Bezczelne słowa Putina. "Nadmierne i niebezpieczne upolitycznienie wszystkiego"
- Widzimy, że pojawiają się elementy nadmiernego i niebezpiecznego upolitycznienia wszystkiego, co dotyczy działalności jądrowej - powiedział Władimir Putin na spotkaniu z dyrektorem generalnym MAEA Rafaelem Grossim. Tymczasem to Rosja przejęła Zaporoską Elektrownię Atomową i dokonywała jej ostrzałów.
11.10.2022 20:13
Rosja od początku wojny w Ukrainie zainteresowana jest obiektami infrastruktury krytycznej, bo ma świadomość tego, że odcięcie Ukraińców od energii znacząco utrudni funkcjonowanie państwa. Dlatego już na początku marca rosyjskie wojska weszły do elektrowni atomowej w Zaporożu. Udało im się przejąć nawet kontrolę nad nieczynnym zakładem jądrowym w Czarnobylu.
Bezczelne słowa Putina. Oczekuje współpracy
W lipcu Rosjanie przejęli też Elektrownię Wuhłehirską, drugi co do wielkości zakład tego typu w Ukrainie. Od początku inwazji wojska na rozkaz Władimira Putina wielokrotnie ostrzeliwały i bombardowały tereny kilku elektrowni, co wywołało niepokój społeczności międzynarodowej ze względu na możliwą katastrofę nuklearną.
"Jestem w drodze do Kijowa na ważne spotkania. Potrzeba utworzenia strefy ochronnej wokół elektrowni jest pilniejsza niż kiedykolwiek" - przekazał przed paroma dniami szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Rafael Grossi, po tym jak Władimir Putin wydał dekret o przejęciu przez Rosję Zaporoskiej Elektrowni Atomowej.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Natomiast we wtorek doszło do spotkania Putina z Rossim. Na nim z ust moskiewskiego dyktatora padły kuriozalne słowa. - Widzimy, że obecnie pojawiają się elementy nadmiernego i niebezpiecznego upolitycznienia wszystkiego, co dotyczy działalności jądrowej. Mam wielką nadzieję, że dzięki waszym staraniom uda nam się zmniejszyć retorykę w tym zakresie - powiedział kłamliwie prezydent Rosji, cytowany przez propagandową agencję RIA Novosti.
Putin wyraził nadzieję, że współpraca z MAEA "powróci do normalnego stanu, pomimo wszystkich turbulencji i złożonych procesów, które zachodzą na arenie światowej".
Wcześniej władze Rosji wielokrotnie oskarżały Ukrainę o to, że sama dokonuje ataków na elektrownię w Zaporożu. W poniedziałek Putin poszedł nawet o krok dalej i w propagandowym przekazie na potrzeby własnego kraju stwierdził, że w sierpniu "ukraińskie służby specjalne przeprowadziły również trzy akty terrorystyczne przeciwko elektrowni jądrowej w Kursku, wielokrotnie uszkadzając linie wysokiego napięcia elektrowni".
Putin nie podał jednak żadnych szczegółów dotyczących rzekomych ataków na elektrownię w Kursku.
Czytaj także: