Trwa ładowanie...

Berlin: rozpoczyna się proces ws. podpalenia bezdomnego Polaka

Cztery miesiące po próbie podpalenia śpiącego bezdomnego, przed sądem w Berlinie na ławie oskarżonych zasiada siedmiu młodych mężczyzn. Wszyscy są imigrantami. Odpowiadają za usiłowanie morderstwa i nieudzielenie pomocy.
Share
Berlin: rozpoczyna się proces ws. podpalenia bezdomnego Polaka
Źródło: picture-alliance/dpa, Fot: P.Zinken
d3ql4r0

Wieczór wigilijny 2016, stacja metra Schoenleinstrasse w Berlinie. Młodzi mężczyźni podpalają chustkę i rzucają ją na śpiącego na ławce mężczyznę. Co się z nim stanie, już ich nie interesuje. Kamery rejestrują, jak uciekają. Śpiącym jest 37-letni bezdomny Polak. Tylko dzięki natychmiastowej interwencji świadków zdarzenia nie odnosi poważniejszych obrażeń. Sprawa zszokowała i oburzyła całe Niemcy.

Zobacz też wideo: Polak pobity w rosyjskiej telewizji

Sprawcy odpowiadali we wtorek przed Sądem Krajowym w Berlinie. Na sześciu z nich ciąży zarzut usiłowania morderstwa, na jednym zaniechanie udzielenia pomocy.

d3ql4r0

Wszyscy są imigrantami

Sześciu oskarżonych pochodzi z Syrii, jeden z Libii. Są w wieku od 16 do 21 lat. W latach 2014-2016 mieli przybyć do Niemiec jako uchodźcy, większość z nich jako nieletni bez opieki dorosłych. Za głównego oskarżonego uchodzi 21-letni Syryjczyk. To on miał podpalić chustkę i rzucić ją na śpiącego. Bezdomny Polak spał na plecaku przykryty kocem. Czynu ten mężczyźni mieli dokonać spontanicznie i wspólnie. Prokuratura argumentuje, że liczyli się z tym, że podpalą bezbronnego człowieka i zginie on w męczarniach.

„Perfidny i okrutny czyn”

Kiedy plecak i plastikowy worek zaczęły się palić, sprawcy uciekli. Według aktu oskarżenia zostawili człowieka na pastwę losu a tym samym „w perfidny i okrutny sposób usiłowali zabić człowieka”.

d3ql4r0

Incydent zarejestrowała dworcowa kamera. Ze względu na wagę czynu, stosunkowo szybko, bo kilka godzin później na wniosek policji sąd wydał zezwolenie na opublikowanie zdjęć mężczyzn i ich ściganie. Podejrzani zgłosili się po tym na policję. Sprawa ponownie wzbudziła w Niemczech dyskusję na temat zwiększenia monitoringu w miejscach publicznych.

Podejrzani przebywają w areszcie śledczym. W przypadku młodocianych, w razie uznania ich za winnych sąd może zastosować złagodzenie kary. 21-letni Syryjczyk jest w rozumieniu Kodeksu karnego osobą dorosłą. Za próbę usiłowania morderstwa grozi kara minimum trzech lat pozbawienia wolności, w pewnych okolicznościach sąd może też jednak wymierzyć karę dożywotniego więzienia.

Miejsce pobytu Polaka nieznane. Co drugi bezdomny w Berlinie jest z Polski

Jak poinformowały wcześniej policja i prokuratura, podejrzani przyznali się do tego, że w nocy z 24 na 25 grudnia 2016 przebywali na stacji metra Schoenleinstrasse (dzielnica Kreuzberg). Wobec zapisu kamery byłoby to zresztą trudne do zaprzeczenia. Mieli „po części” przyznać się do czynu. 21-letni Syryjczyk zeznał w chwili zatrzymania, że był pijany i nie wie, co się stało.

d3ql4r0

Miejsce pobytu poszkodowanego Polaka jest nieznane i nie wiadomo, czy będzie uczestniczył w procesie. 37-letni mężczyzna jest jednym z kilku tysięcy Polaków, którzy zwłaszcza zimą szukają schronienia w Berlinie. Według nieoficjalnych danych w stolicy Niemiec żyje kilkanaście tysięcy bezdomnych. Jak podał zimą stołeczny dziennik „Der Tagesspiegel”, co najmniej co drugi z nich jest obywatelem Polski.

Atak na bezdomnego nie był jedynym takich przypadkiem. Najnowszy miał miejsce w Hamburgu. W kwietniu został podpalony śpiwór człowieka śpiącego na ulicy. Także w Hamburgu w lutym podpalono legowisko dwóch bezdomnych na parkingu. Bezdomnymi byli Polacy w wieku 32 i 43 lat.

Czytaj więcej w DW: Terroryzm w Niemczech: aresztowany kolejny żołnierz Bundeswehry

Wałęsa do młodzieży: UE to wasza dziejowa szansa

d3ql4r0

Podziel się opinią

Share
d3ql4r0
d3ql4r0
Więcej tematów