Trwa ładowanie...

Beata Szydło na spotkaniu z mieszkańcami Sandomierza. Tłumy i krzyki

Była premier Beata Szydło zostało miło przywitana w Sandomierzu. Zupełnie inaczej wyglądało jej pożegnanie. Uaktywnili się bowiem, niezwracający wcześniej na siebie uwagi, jej przeciwnicy. Wypomnieli jej m.in. 167 tys. zł przeznaczonych na wizaż.

Share
Beata Szydło na spotkaniu z mieszkańcami Sandomierza. Tłumy i krzyki
Źródło: PAP, fot: Piotr Polak
d20tovp

Wicepremier Beata Szydło przyjechała w niedzielę do Sandomierza na spotkanie w ramach cyklu "Polska jest jedna". Zobaczyć byłą premier i posłuchać jej chciało wielu. Sala Zamku Królewskiego okazała się za mała - nie wystarczyło miejsc siedzących dla wszystkich. To okazało się jednak nie być powodem do radości dla polityk.

Szydło odwiedziła mieszkańców Sandomierza po to, by opowiedzieć o tym, czego przez ponad dwa lata dokonał PiS. Opowiedziała też o planach Prawa i Sprawiedliwości. Przede wszytskim jednak, jak sama podkreśliła, chciała wysłuchać obywateli.

To powrót polityk do Sandomierza. Była w tym mieście przed wyborami parlamentarnymi. wtedy też słuchała tego, co mają do powiedzenia mieszkańcy. - Z tych rozmów powstał program - podkreśliła Szydło. Było kulturalnie. Do czasu. Po części oficjalnej zaproszono na rozmowy w kuluarach.

d20tovp

Zobacz także: Hanna Suchocka: na razie nikt mnie nie przekonał, że konstytucję trzeba zmienić

Zanim wicepremier zeszła ze sceny zaczęły się krzyki: "Konstytucja". Słychać je było na przemian z hasłem: "Beata". Szydło nie mogła przejść, bo tłum napierał.

Po jej przemówieniu pojawiły się transparenty. Jeden z nich, autorstwa Obywateli RP, miał napis "Konstytucja". Inne były... odważniejsze: "Warto być przyzwoitym", "Pycha i szmal" czy "167 tys. na wizaż".

Nie obyło się też bez przepychanek. Wyrywano sobie flagi.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d20tovp

Podziel się opinią

Share
d20tovp
d20tovp
Więcej tematów