Zaginięcie Igora na Maderze. Rodzina prosi o pomoc
Igor Holewiński, 31-letni Polak, zaginął na Maderze. Ostatni raz był widziany w rejonie Levada dos Tornos. Rodzina apeluje o informacje, które mogą pomóc w jego odnalezieniu.
31-letni Igor Holewiński zaginął po wyjeździe na portugalską wyspę Madera. Mężczyzna opuścił Polskę 26 października i od 2 listopada nie ma z nim kontaktu.
Igor rozpoczął podróż na Maderę 26 października wraz ze swoją dziewczyną, która wróciła do Polski 1 listopada. Od tego czasu Igor przebywał na wyspie sam. Ostatnia wiadomość od niego była wysłana 1 listopada o godz. 23, a jego telefon wskazał ostatnią lokalizację 2 listopada. Miejsce to zidentyfikowano jako Levada dos Tornos.
Ziobro spotkał się z Orbanem. Sikorski zdradził plan działania rządu
Rodzina próbowała nawiązać z nim kontakt, lecz bezskutecznie. "Wiele razy próbowałam dzwonić i pisać, i nic. Od razu pojawia się sygnał, jakby telefon był poza zasięgiem," mówi Olga.
Jaka jest możliwa przyczyna zaginięcia?
Ostatnia lokalizacja telefonu Igora sugeruje, że znajdował się on w pobliżu tunelu w rejonie Levada dos Tornos. Siostra wspomina, że w okolicy znajduje się 2,5 km tunel, co mogło przyczynić się do utraty zasięgu. "Jeśliby z niego wyszedł, w pewnym momencie zasięg powinien wrócić" - dodaje Olga.
Rodzina zgłosiła sprawę zarówno polskiej, jak i lokalnej policji. Zaangażowali się również znajomi Igora, próbując zebrać dodatkowe informacje.
Igor ma 195 cm wzrostu, blond włosy i nosi okulary. Bliscy apelują kontakt do wszystkich osób, które mają informacje o miejscu przebywania mężczyzny.
Źródło: onet.pl