Polski minister spraw zagranicznych wyraził opinię, że jeśli występuje się z takimi roszczeniami, należy najpierw określić ramy czasowe. W końcu można by zacząć także od napaści Prus na Polskę w 1772 roku i germanizacji obszarów polskich - zauważył Bartoszewski.
Zdaniem ministra, roszczenia wypędzonych są nieuzasadnione; zresztą, w większości wypadków chodzi nie o wypędzonych, lecz o ich dzieci i wnuki.(mp)