WAŻNE
TERAZ

Kobiety z Bieszczad są przerażone. Słowa Tuska mocno zabolały

Włamanie do Luwru. Zatrzymani znani z "wyrafinowanych kradzieży"

Francuska policja zatrzymała dwóch mężczyzn podejrzanych o udział w kradzieży klejnotów koronnych z Luwru. Jeden z nich został ujęty na lotnisku Roissy tuż przed wylotem do Algierii. Obaj w wieku około 30 lat są znani śledczym z "wyrafinowanych kradzieży".

..
Źródło zdjęć: © Getty Images | Kiran RIDLEY
Kamila Gurgul

Co musisz wiedzieć?

Tłumy przed Luwrem. Cztery dni po kradzieży muzeum otwiera się ponownie

Francuska policja odnotowała przełom w śledztwie dotyczącym jednej z najbardziej śmiałych kradzieży ostatnich lat. Tydzień po włamaniu do Luwru w ręce służb trafili dwaj podejrzani o udział w kradzieży ośmiu klejnotów koronnych Francji.

Paryska prokurator Laure Beccuau potwierdziła w niedziele informacje. "Śledczy z BRB dokonali aresztowań w sobotni wieczór"- napisała. Jak ustalił Le Monde, jeden z zatrzymanych posiada francuskie obywatelstwo, drugi – podwójne, francusko-algierskie.

Ten drugi został ujęty przez funkcjonariuszy BRB i BRI ok. godziny 22:00 na lotnisku Roissy. Mężczyzna szykował się do wejścia na pokład samolotu do Algierii. W tym samym czasie w Seine-Saint-Denis zatrzymano drugiego podejrzanego.

Źródła cytowane przez Le Monde wskazują, że obaj zatrzymani są po trzydziestce i "znani policji z wyrafinowanych kradzieży". Ich zatrzymanie może potrwać do 96 godzin, w czasie których śledczy próbują ustalić, gdzie trafił łup oraz kim byli ich wspólnicy.

Kradzież jak z filmu akcji

Do włamania doszło w niedzielny poranek 19 października, ok. godziny 9:30. Czterech zamaskowanych mężczyzn przyjechało pod Luwr wózkiem widłowym, który – jak podało Le Parisien – został kilka dni wcześniej skradziony za pośrednictwem popularnego portalu ogłoszeniowego Le Bon Coin.

Dwoje włamywaczy wjechało wózkiem do Galerii Apollon, gdzie znajduje się królewska kolekcja diamentów i klejnotów koronnych Francji. Używając szlifierek kątowych, rozbili szklane gabloty i w pośpiechu zabrali z nich osiem bezcennych klejnotów. Cała akcja trwała od siedmiu do ośmiu minut.

Złodzieje uciekli dwoma potężnymi skuterami, którymi kierowali ich wspólnicy. Po drodze porzucili część sprzętu – rękawice, kask, szlifierki, kamizelkę odblaskową i krótkofalówkę, co okazało się ich zgubą. "W sumie pobrano ponad 150 próbek DNA, brodawek i innych śladów" – mówiła w czwartek prokurator Beccuau.

Monitoring i DNA naprowadziły śledczych

Kluczową rolę w dochodzeniu odegrały nagrania z monitoringu. Policja przeanalizowała setki godzin materiału z kamer muzealnych, ulicznych, autostradowych i bankowych. "Nagrania pozwoliły śledzić trasę przestępców w Paryżu i sąsiednich departamentach" – przekazała Beccuau.

Na podstawie tych danych ustalono, że zatrzymani mężczyźni mogli należeć do komanda, które przeprowadziło włamanie. Służby zakładają, że wśród pozostałych sprawców mogą być również osoby spoza Francji.

Minister: "Zawsze udaje nam się znaleźć złodziei"

Minister spraw wewnętrznych Laurent Nunez pochwalił śledczych za skuteczną pracę. "Najserdeczniejsze gratulacje dla śledczych, którzy niestrudzenie pracowali nad tą sprawą" - napisał. W rozmowie z La Tribune Dimanche dodał: "Zawsze udaje nam się znaleźć złodziei. Niestety, łupy często są przechowywane za granicą. Mam nadzieję, że tak się nie stanie, jestem tego pewien".

Na razie odzyskano jedynie uszkodzoną koronę cesarzowej Eugenii, którą złodzieje zgubili podczas ucieczki. Policja obawia się, że reszta klejnotów może zostać rozmontowana i zeszlifowana, a kruszce przetopione.

W poszukiwania zaangażowanych jest blisko stu funkcjonariuszy z BRB i Centralnego Biura ds. Zwalczania Handlu Dóbr Kultury (OCBC). Prokurator zapowiedziała, że więcej informacji zostanie ujawnionych po zakończeniu sesji przesłuchań.

Źródło: Le Monde

Wybrane dla Ciebie
Komitet Noblowski pokaże listę prezentów. To pokłosie afery Epsteina
Komitet Noblowski pokaże listę prezentów. To pokłosie afery Epsteina
Autobus runął do rzeki. Nagranie z dramatycznego wypadku w Bangladeszu
Autobus runął do rzeki. Nagranie z dramatycznego wypadku w Bangladeszu
Przydacz o różnicach w rozmowach z Orbanem. Polska złożyła propozycję
Przydacz o różnicach w rozmowach z Orbanem. Polska złożyła propozycję
Sikorski do Przydacza: "Bzdura". Poszło o wizytę u Orbána
Sikorski do Przydacza: "Bzdura". Poszło o wizytę u Orbána
Kobiety z Leska mówią o przerażeniu, nowe informacje ws. cieśniny Ormuz, TISZA zwiększa przewagę [SKRÓT PORANKA]
Kobiety z Leska mówią o przerażeniu, nowe informacje ws. cieśniny Ormuz, TISZA zwiększa przewagę [SKRÓT PORANKA]
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Będzie taniej na święta? Znamy plan rządu w sprawie cen paliw
Będzie taniej na święta? Znamy plan rządu w sprawie cen paliw
Sondaż bezlitosny dla Orbana. Ekspert: społeczeństwo się budzi
Sondaż bezlitosny dla Orbana. Ekspert: społeczeństwo się budzi
Iran jak Ukraina? "Trump też jest megalomanem"
Iran jak Ukraina? "Trump też jest megalomanem"
Ukraińcy polecieli na Bliski Wschód. Zełenski wysłał zespoły
Ukraińcy polecieli na Bliski Wschód. Zełenski wysłał zespoły
Japończycy mają sposób na auta. Pomaga pewien nawyk
Japończycy mają sposób na auta. Pomaga pewien nawyk
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku