Trwa ładowanie...
d445ihy

Arcybiskup Marek Jędraszewski zwolnił pracownice. Ruszyło dochodzenie inspekcji pracy

Inspekcja Pracy prowadzi już dochodzenie w sprawie zwolnienia pracownic biura prasowego archidiecezji krakowskiej. Duchownym grozi mandat, za nadużywanie umów cywilnoprawnych.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Joanna Adamik (pierwsza od prawej) była szefową biura prasowego abp. Marka Jędraszewskiego.
Joanna Adamik (pierwsza od prawej) była szefową biura prasowego abp. Marka Jędraszewskiego. (Materiały prasowe)
d445ihy

- Prowadzimy już dochodzenie pod kątem ewentualnego wykroczenia pracodawcy. Skupiamy się na wątku korzystania przez kurię umów cywilnoprawnych, w sytuacji, kiedy pracownicy mogliby być zatrudnieni na umowę o pracę - powiedział WP Artur Samek, nadinspektor Państwowej Inspekcji Pracy w Krakowie.

To reakcja Państwowej Inspekcji Pracy na doniesienia mediów w sprawie zwolnienia pracownic biura prasowego archidiecezji krakowskiej. Dziennikarzy zaalarmowała Joanna Adamik, wieloletnia kierownik biura prasowego arcybiskupa. Informowała, że z dnia na dzień kobiety, które samotnie wychowują adoptowane dzieci, stracą pracę. Przy okazji wyszło na jaw, że pięć pracownic tego biura pracowało na umowach cywilnoprawnych.

Zwolnienia w kurii. Kontrowersyjne oświadczenia stron

d445ihy

W sobotę pojawił się kontrowersyjny komunikat archidiecezji krakowskiej. "Podjęte działania dotyczą zakończenia współpracy jedynie z koordynatorem biura, panią Joanną Adamik, i jej dwiema najbliższymi współpracowniczkami, które są osobami niezamężnymi. (...) Natomiast dwie pozostałe osoby, które w życiu prywatnym jako matki tworzą wraz ze swymi mężami katolickie rodziny, nadal pozostają pracownikami Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej" - podkreślono w komunikacie.

Zobacz też: Jednak Kaczyński premierem po wyborach? Horała zręcznie komentuje

Adamik natychmiast odniosła się do opublikowanego oświadczenia. "Nareszcie wiem! Zwolnili mnie i Kasię Katarzyńską za to, że nie mamy mężów, tylko samotnie (dodam, że z wyboru i będąc praktykującymi katoliczkami) wychowujemy adoptowane dzieci i jesteśmy rodzinami zastępczymi dla innych dzieciaków, a Monikę Jaracz tylko za to, że nie ma męża ani dzieci" - napisała.

d445ihy

Sformułowania o dzieleniu pracowników na niezamężnych i tworzących katolickie rodziny podsycił emocje wokół sprawy. Zareagował Rzecznik Praw Obywatelskich, informując, że wystąpi do Państwowej Inspekcji Pracy z wnioskiem o przeprowadzenie kontroli.

Umowy śmieciowe w kurii. Co zrobi inspekcja pracy?

- Czekamy na zawiadomienie od Rzecznika Praw Obywatelskich, co do zakresu kontroli. Natomiast z własnej inicjatywy zajmujemy się sprawą stosowanej formy zatrudnienia w archidiecezji - mówi dalej nadinspektor Artur Samek. - Sprawdzimy, czy praca zwolnionych osób nie wyczerpywała znamion pracy etatowej, jak podległość służbowa, wyznaczone godziny i miejsce pracy. Pracodawcy, który nadużywa umów cywilnoprawnych, grozi mandat, czy wniosek o ukaranie do sądu - tłumaczy.

Nadinspektor Samek podkreślił, że inspekcja nie będzie analizować treści wpisów opublikowanych w mediach społecznościowych, odnoszących się do okoliczności zwolnienia. - To ewentualnie sprawa dla sądu pracy. O ile osoby uważające się za poszkodowane tam się zwrócą - dodał.

Przypomnijmy, że Joanna Adamik od trzech lat kierowała biurem prasowym abpa Marka Jędraszewskiego. Ma na swoim koncie ponad 20-letnie doświadczenie w mediach. Razem z czterema pracownicami tworzyła stronę archidiecezji krakowskiej, publikując na niej materiały. Podczas spotkań z duchownym Adamik ustalała strategię medialną, omawiała sposób przekazu oraz ewentualne wywiady. W ostatnich miesiącach abp Marek Jędraszewski był ostro atakowany w mediach za serię kazań na temat tęczowej zarazy i środowisk LGBT.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d445ihy

Podziel się opinią

Share

d445ihy

d445ihy
Więcej tematów