Trwa ładowanie...

Andrzej Duda postawił ultimatum ws. Jacka Kurskiego. Kulisy sporu

Andrzej Duda przed podpisaniem ustawy ws. rekompensaty dla mediów publicznych postawił ultimatum ws. Jacka Kurskiego. Prezydent domagał się tego, by odwołano prezesa TVP. Teraz podano kulisy sporu pomiędzy Dudą a Kurskim.

Share
Andrzej Duda postawił ultimatum ws. Jacka Kurskiego. Kulisy sporuŹródło: PAP
d2yy339

W piątek prezydent Andrzej Duda podjął decyzję ws. ustawy przyznającej 2 mld zł mediom publicznym. - Nie miałem wątpliwości, że pieniądze są niezbędne do funkcjonowania mediów publicznych - podkreślił.

Warto zaznaczyć, że przed podjęciem decyzji ws. ustawy Andrzej Duda postawił ultimatum szefowi Rady Mediów Narodowych. Jak informował jako pierwszy reporter WP Michał Wróblewski, prezydent powiedział Krzysztofowi Czabańskiemu, że podpisze ustawę, jeśli Jacek Kurski przestanie być prezesem TVP.

W piątek wieczorem Kurski zamieścił w sieci pismo, w którym informuje, że oddaje się do dyspozycji prezydenta. Do poniedziałku trwa głosowanie Rady Mediów Narodowych ws. odwołania Jacka Kurskiego, jednak wszystko wskazuje na to, że los prezesa TVP jest przesądzony i Kurski zostanie odwołany.

Zobacz też: "Znalazła się w trudnej roli". Europosłanka PiS tłumaczy Agatę Kornhauser-Dudę

Tymczasem portal Onet.pl podaje, że Andrzej Duda doprowadził do dymisji Jacka Kurskiego, bo według niego "TVP go ośmiesza i nie broni jego żony".

d2yy339

Chodzi m.in. o to, że po słowach Pauliny Kosiniak-Kamysz (żony lidera PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza) na konwencji PSL Agata Kornhauser-Duda poczuła się "dotknięta". Przypomnijmy: Kosiniak-Kamysz powiedziała, że "nie będzie milczącą pierwszą damą, która nie ma swojego zdania, chowa się za ogrodzeniem prezydenckiego pałacu i wyłącznie statystuje swojemu mężowi".

Te słowa miały wywołać furię w Pałacu Prezydenckim. — Prezydentowa poczuła się osobiście zaatakowana. A prezydent miał pretensję, że nie bronimy jego żony. Problem polega na tym, że żona Kosiniaka nie powiedziała nic, co wykraczałoby poza standardy polityczne. Dlatego nie czuliśmy, że musimy bronić prezydentowej. Ale Duda uznał, że pozwalamy ją ośmieszać - mówi informator Onetu z TVP.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2yy339
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2yy339
d2yy339
Więcej tematów