Trwa ładowanie...
dyzmq4z
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Ambasador USA przy ONZ: nie spoczniemy, dopóki Krym nie wróci pod kontrolę Ukrainy

Stany Zjednoczone doskonale widzą działania destabilizacyjne prowadzone przez Rosję na Ukrainie - oświadczyła w Kijowie ambasador USA przy ONZ Samantha Power. Ostrzegła, że jeśli taka polityka będzie kontynuowana, Moskwa będzie płacić coraz wyższą cenę. Zapewniła też, że jej kraj "nie spocznie, póki Krym nie wróci pod kontrolę Ukrainy".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Samantha Power
Samantha Power (PAP/EPA, Fot: ROMAN PILIPEY)
dyzmq4z

Drugiego dnia wizyty na Ukrainie, Samantha Power wygłosiła przemówienie w Międzynarodowym Centrum Kultury i Sztuki, gdzie odpowiadała także na pytania publiczności. Zapewniła, że Stany Zjednoczone utrzymają sankcje wobec Rosji aż do czasu odzyskania przez Ukrainę Krymu.

- Ameryka jasno widzi prawdę o destabilizacyjnych działaniach Federacji Rosyjskiej w waszym państwie - powiedziała.

Power przyznała, że ze względu na stanowisko Rosji Rada Bezpieczeństwa ONZ "nie jest w stanie wypełniać nałożonych na nią zobowiązań", ale społeczność międzynarodowa ma inne mechanizmy wpływania na sytuację wokół Ukrainy. - Jakże ja bym chciała mieć prawo weta wobec Rosji weta - mówiła.

dyzmq4z

Ambasador podkreśliła, że władze amerykańskie widzą nie tylko konflikt w Donbasie, ale też pamiętają o okupowanym przez Rosję Krymie. Zaznaczyła, że aneksja półwyspu była "poważnym naruszeniem prawa międzynarodowego".

- Mimo że obecnie mówi się przeważnie o konflikcie na wschodzie Ukrainy, gdzie każdego dnia umierają ludzie, nie zapominamy o Krymie i nie spoczniemy, póki Krym nie wróci pod kontrolę Ukrainy - podkreśliła.

Power powtórzyła, że Ukraina walczy dziś na dwa fronty: z agresją z zewnątrz i z przestarzałym, skorumpowanym systemem wewnątrz państwa. Zachęcała do reform, wskazując, że niektóre z nich "pozostają dziś wyłącznie na papierze".

Ambasador USA przy ONZ przyleciała do Kijowa w środę. Spotkała się wówczas z prezydentem Petrem Poroszenką; rozmawiała z nim o wciąż łamanych mińskich porozumieniach o zawieszeniu broni w walkach z separatystami w Donbasie. Jej wizyta na Ukrainie potrwa do piątku.

Z Kijowa Jarosław Junko

dyzmq4z

Podziel się opinią

Share

dyzmq4z

dyzmq4z
Więcej tematów