Ambasador Trumpa w Izraelu robi nagonkę na Bidena

Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden szkodzi wysiłkom Izraela - stwierdził były ambasador USA w Izraelu, David Friedman. Dodał przy tym, że gdyby Donald Trump nadal sprawował urząd, sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej.

WASHINGTON, DC - AUGUST 13: David Friedman, US Ambassador to Israel speaks during a briefing at the White House August 13, 2020 in Washington, DC. Trump spoke on a range of topics including his announcement earlier in the day of a new peace deal between Israel and the United Arab Emirates. (Photo by Tasos Katopodis/Getty Images)David Friedman
Źródło zdjęć: © Getty Images | Tasos Katopodis
Paulina Ciesielska

- Joe Biden w pewnym stopniu utrudnia wysiłki wojenne poprzez chęć zmuszenia Izraela do zaangażowania się, jak sądzę, w coś, co nazywa "walką o niskiej intensywności". To rodzaj przekazu, jaki Ameryka daje Izraelowi - powiedział w wywiadzie dla Channel 12 David Friedman, który za rządów Donalda Trumpa sprawował funkcję ambasadora USA w Izraelu.

Zdaniem Friedmana zaangażowanie Bidena w pomoc izraelskiej armii nie jest już takie, jak na początku, po październikowym ataku Hamasu. W rozmowie z izraelską stacją były ambasador przypomniał słowa prezydenta USA z grudnia ubiegłego roku, który to mówił wówczas o "masowym bombardowaniu Strefy Gazy przez Izrael".

- Myślę, że naprawdę wygłosił kilka niestosownych komentarzy. Mówił o masowych bombardowaniach, w które zaangażował się Izrael, co moim zdaniem jest całkowitym kłamstwem - były wysłannik Trumpa oskarżył Bidena o szerzenie nieprawdy. Zwrócił też uwagę, że Biden stale mówi o zastosowaniu rozwiązania dwupaństwowego w celu zaprowadzenia pokoju na Bliskim Wschodzie, podczas gdy jego zdaniem nie ma to obecnie racji bytu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zeszli tunelem Hamasu. Niebywałe, co znaleźli w środku

Laurka dla Trumpa

- Cała ta szkodliwa działalność ma swoje korzenie w silnym Iranie - powiedział Friedman, odnosząc się do ataków Hamasu i Hezbollahu. - Kiedy odchodziliśmy ze stanowiska, Iran był słaby. Gdybyśmy nadal sprawowali urząd, Iran nadal byłby słaby - odpowiedział zapytany, co Trump miał na myśli, mówiąc niedawno, że za jego prezydentury nie doszłoby do wydarzeń 7 października ub. r.

Dodał też, że chociaż w ciągu jego czterech lat pracy jako ambasadora miały miejsce ataki Hamasu, to "Stany Zjednoczone w żadnym momencie nie nakładały żadnych kajdanek ani nie ograniczały zdolności Izraela do reagowania". Stwierdził również, że normalizacja stosunków dyplomatycznych między Izraelem a Arabią Saudyjską miałaby miejsce, gdyby Trump nadal sprawował urząd.

Źródło: Channel 12

Wybrane dla Ciebie
Nieprawidłowości w głosowaniu. Polska 2050 ma zwrócić się do ABW
Nieprawidłowości w głosowaniu. Polska 2050 ma zwrócić się do ABW
Premier Grenlandii: Jeśli mamy wybierać, wybieramy Danię
Premier Grenlandii: Jeśli mamy wybierać, wybieramy Danię
Kolejne ciosy Ukraińców. Rosja straciła 20 proc. floty cieni
Kolejne ciosy Ukraińców. Rosja straciła 20 proc. floty cieni
Trump wzywa Irańczyków do protestów. Grozi też władzom w Teheranie
Trump wzywa Irańczyków do protestów. Grozi też władzom w Teheranie
Elon Musk reaguje na weto. Jedno słowo i polska flaga
Elon Musk reaguje na weto. Jedno słowo i polska flaga
Wielkie ilości śniegu w Zakopanem. Planują nocną akcję wywozu
Wielkie ilości śniegu w Zakopanem. Planują nocną akcję wywozu
Bohaterskie zachowanie Ukraińca. Wraz z Polakiem uratował dwie dziewczynki
Bohaterskie zachowanie Ukraińca. Wraz z Polakiem uratował dwie dziewczynki
Bosak odpowiada Kaczyńskiemu. "Nie damy się"
Bosak odpowiada Kaczyńskiemu. "Nie damy się"
Nowa ustawa rozwścieczy młodzież? KO ma pomysł
Nowa ustawa rozwścieczy młodzież? KO ma pomysł
Jeździł autem po zamarzniętym stawie. Samochód utonął
Jeździł autem po zamarzniętym stawie. Samochód utonął
Blamaż czy atak? Znamy kolejne kulisy wyborów w Polsce 2050. "Klient działał samodzielnie"
Blamaż czy atak? Znamy kolejne kulisy wyborów w Polsce 2050. "Klient działał samodzielnie"
Francja chce ograniczeń dla Ukrainy. Konflikt w UE narasta
Francja chce ograniczeń dla Ukrainy. Konflikt w UE narasta