Trwa ładowanie...

Afera z "ujawnieniem" tożsamości agentki ABW. Szef agencji zabrał głos

Podczas posiedzenia komisji ds. Amber Gold nie zmieniono głosu byłej agentki ABW. Pojawiły się opinie, że przez ten incydent tożsamość kobiety została zdemaskowana. Ale szef agencji w oficjalnym piśmie twierdzi, że jest inaczej.
Share
Małgorzata Wassermann była oburzona
Małgorzata Wassermann była oburzonaŹródło: PAP, Fot: Jakub Kamiński
d3a15hw

"Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie potwierdza, by w trakcie tej czynności doszło do ujawnienia danych umożliwiających identyfikację byłego funkcjonariusza ABW" - czytamy w oficjalnym piśmie szefa ABW Piotra Pogonowskiego.

Sytuacja dotyczy środowego posiedzenia komisji ds. Amber Gold. Stawiła się na nim była funkcjonariuszka ABW. Głos kobiety powinien zostać zmieniony. Ale tak się nie stało. Zanim włączono system, kobieta zdążyła wypowiedzieć kilkanaście zdań.

d3a15hw

Sytuacja wywołała popłoch. Posiedzenie przerwano. Przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann zażądała od szefa ABW, która zajmuje się obsługą techniczną tych posiedzeń, wyjaśnień.

Zobacz także: Ogórek pisze list, Ziemkiewicz idzie do sądu. Ostra reakcja na wystawę w muzeum

Posłowie PO Krzysztof Brejza i Witold Zembaczyński złożyli zawiadomienie do prokuratury. Twierdzą, że przez ujawnienie naturalnego głosu funkcjonariuszki wyszła na jaw informacja klasyfikowana jako "ściśle tajna".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3a15hw

Podziel się opinią

Share
d3a15hw
d3a15hw
Więcej tematów