Lawa spływa z liczącego 3469 m wysokości wulkanu do jeziora Kivu na pograniczu Konga, Ugandy i Ruandy.
Najbardziej dotknięte kataklizmem jest miasto Goma, gdzie w czwartek wieczorem lawa zniszczyła katedrę. Według źródeł wojskowych z pobliskiego, położonego tuż przy granicy z Ruandą Gisenyi, liczba osób uciekających przez granicę do Ruandy sięga prawie 300 tys. Wśród ewakuowanych jest personel sił pokojowych ONZ.
W Gomie zapanował chaos - jak twierdzą miejscowe źródła, część wojska zamiast pomagać w ewakuacji mieszkańców, zaczęła grabić bogatsze dzielnice i sklepy.
Poza miastem Goma lawa zniszczyła 14 okolicznych wiosek. Nad Gomą unoszą się kłęby dymu i widać pożary. Dochodzi też do ekplozji na stacjach benzynowych zalewanych lawą.(ck, jask)