27 parafii wprowadziło płatności bezgotówkowe. Na tacę, za chrzest, ślub można płacić kartą

Już 27 polskich parafii wprowadziło możliwość wnoszenia datków na kościół za pomocą karty płatniczej - dowiaduje się Wirtualna Polska. W jednej z nich bezgotówkowe przelewy to już prawie połowa przychodów.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Taca to już przeszłość. 27 parafii wprowadziło płatności bezgotówkowe
Taca to już przeszłość. 27 parafii wprowadziło płatności bezgotówkowe (Agencja Gazeta, Fot: Jakub Wlodek)
WP

- Ku temu idzie cywilizacja. Coraz mniej osób nosi ze sobą gotówkę, ale kartę ma przy sobie praktycznie każdy. Z myślą o młodym pokoleniu postanowiłem wprowadzić to udogodnienie - mówi Wirtualnej Polsce proboszcz z parafii w miejscowości Lipe w diecezji kaliskiej. Dodaje, że nowe rozwiązanie przyjęło się. Już prawie połowa datków wpływa na konto parafii dzięki płatnościom z użyciem karty.

Na razie jeszcze bezgotówkowy terminal nie jest wykorzystywany do zbierania na tacę. - Tu pojawił się problem, ponieważ każdorazowo należałoby wprowadzić odpowiednią kwotę. Podczas mszy świętej nie ma na to czasu. Jednak terminal stoi sobie w naszej kancelarii i jeśli ktokolwiek ma chęć, może wpłacić datek bezgotówkowo - dodaje duchowny.

27 parafii wprowadziło płatności bezgotówkowe

WP

W programie fundacji Polska Bezgotówkowa wzięły udział duże parafie miejskie m.in pięć parafii w Warszawie, dwie z Gdańska, po jednej z Katowic, Elbląga czy Częstochowy. Płatności kartą wprowadzili również proboszczowie z małych miejscowości jak Lipe koło Kalisza, Tykocin na Podlasiu, Chłapowo na Pomorzu czy Sobienie-Jeziory na Mazowszu. W sumie już w 27 parafiach można płacić kartą, informuje Fundacja Polska Bezgotówkowa.

Według regulaminu przedsiębiorcy i instytucje korzystające z akcji są zwolnione przez rok z wszelkich opłat i prowizji od bezgotówkowych transakcji. Stąd popularność programu, w którym wzięło udział 80 tys. przedsiębiorców i jak się okazuje również proboszczowie. Wierni składając ofiarę przy pomocy karty zyskują anonimowość, bo pod koniec dnia parafia otrzymuje tylko wydruk tego, ile danego dnia wpłacono pieniędzy, a nie poszczególne kwoty czy nazwiska darczyńców.

Kolejny z duchownych, z którym rozmawialiśmy, zastanawia się nad wprowadzeniem płatności kartą podczas wizyt "po kolędzie". - Miałem taką przygodę, że parafianin wręczył mi przez przypadek pustą kopertę, co wywołało kłopotliwą sytuację. Dopóki pomyłka się nie wyjaśniła, nie wiedziałem, czy ma do mnie jakiś żal - opowiada proboszcz jednej z miejskich parafii. - Podczas kolędy zdarzały się napady na księży. Bezgotówkowe płatności ograniczą takie ryzyko - dodaje.

Czytaj również: Tego nie wiedzieliście o chodzeniu po kolędzie.

WP

Anonimowość darczyńców

Prekursorami bezgotówkowych transakcji są warszawscy dominikanie oraz o. Andrzej Batorski z parafii pw. Św. Ignacego Loyoli i św. Andrzeja Boboli w Jastrzębiej Górze. W tym wakacyjnym kurorcie nad Bałtykiem zainstalowano terminal na prośbę turystów. - Chcemy, żeby możliwość złożenia ofiary w tej formie była naturalnym wyjściem naprzeciw potrzebom wiernych - mówił o. Batorski w wypowiedzi dla Katolickiej Agencji Informacyjnej. - Jesteśmy parafią jezuicką, więc naszym charyzmatem jest darmowość posług. Nie ma limitów, cenników, ale też granic ofiarności - podkreślał.

Zobacz także: Zdumiewające zarzuty ministra PiS pod adresem Tuska. Adam Bielan dolewa oliwy do ognia

WP

Fundacja Polska Bezgotówkowa poinformowała, że po trzech kwartałach terminale zainstalowane w ramach programu zrealizowały transakcje za łączną kwotę ponad 600 mln zł. - Właściciele firm, którzy zdecydowali się na instalację terminala, jasno podkreślają pozytywną reakcję swoich klientów, którzy praktycznie od razu, naturalnie przechodzą na płatności bezgotówkowe. To jasno pokazuje oczekiwania konsumentów, którzy chcą mieć wybór czy płacić gotówką czy też kartą - podsumował program dr Mieczysław Groszek, prezes Fundacji Polska Bezgotówkowa.

Z raportu „Finanse Kościoła katolickiego w Polsce”, Katolickiej Agencji Informacyjnej wynika, że w 80 proc. Kościół w Polsce utrzymuje się z ofiar wiernych. Dochody z tacy są bardzo zróżnicowane, w zależności od regionu Polski. Przeciętna wysokość niedzielnej tacy w większych parafiach oscyluje w okolicach 2300 zł, zaś w dużych parafiach miejskich potrafi zbliżyć się do 4 tys. złotych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP