placeholder_2xim76
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

25 lat więzienia za zabójstwo Olgi Listkiewicz


Stołeczny Sąd Okręgowy skazał Anetę Barczuk
i Dariusza Ubę, zabójców Olgi Listkiewicz, matki prezesa PZPN, na
kary 25 lat pozbawienia wolności. Sąd zgodził się na podanie
danych osobowych skazanych.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Aneta Barczuk i Dariusz Uba
Aneta Barczuk i Dariusz Uba (PAP)
placeholder_2xim76

"To była okropna, ohydna i zupełnie niepotrzebna zbrodnia" - podkreślał przewodniczący składu sędziowskiego Marek Celej, uzasadniając wyrok. Dodał, że wina młodych ludzi nie budzi żadnej wątpliwości. "Należy brać pod uwagę to, że zaplanowali wszystko. Chcieli okraść starszą panią i zabili świadka" - powiedział.

Sąd nie podzielił też poglądu obrońców, którzy twierdzili, że Aneta Barczuk i jej chłopak Dariusz Uba w momencie zbrodni byli na głodzie narkotykowym. "Mieli narkotyki w domu, zażyli je kilka godzin przed morderstwem. Sami mówili w trakcie wyjaśnień, że byli naćpani" - wyjaśniał Celej.

Sędzia zwracał uwagę na brutalność zbrodni. Podkreślał, że starszej pani zadano 28 ciosów w głowę i osiem w klatkę piersiową. "Jakby tego było mało, sprawcy poderżnęli pani Listkiewicz gardło"- powiedział.

placeholder_2xim76

Dodał, że to, iż skazani nie otrzymali kary dożywocia, spowodowane jest "chęcią dania im szansy. (...) Społeczeństwo nie może odtrącać ludzi. Być może kiedyś będą mogli normalnie żyć. Wszystko zależy od resocjalizacji" - uważa.

Zdaniem Michała Listkiewicza, syna zamordowanej kobiety, "ten wyrok jest wyrokiem kompromisowym. (...) Jest surowy, ale daje zabójcom mojej matki nadzieję" - powiedział.

Do okrutnej zbrodni doszło 9 lutego 2002 r. W nocy do mieszkania Olgi Listkiewicz wtargnęła Aneta Barczuk ze swoim chłopakiem Dariuszem. Jak zeznawali, byli pod wpływem narkotyków. Brutalnie zamordowali kobietę, by zabrać jej kilka tysięcy złotych. Pieniądze wydali na narkotyki i rozrywkę.(iza)

Polub WP Wiadomości
placeholder_2xim76
placeholder_2xim76