Trwa ładowanie...
dgnvh0w

Zwolennicy Piotra Rybaka skandowali podczas apelacji ws. spalenia kukły Żyda. "Żądamy wejścia na salę"

Podczas trwającej we wrocławskim sądzie apelacji ws. spalenia kukły Żyda rozpętała się awantura. Zwolennicy skazanego za swój czyn na 10 miesięcy więzienia Piotra Rybaka domagali się wpuszczenia ich na salę. Dziś to się nie udało, ale - po uzyskaniu przepustek - będą mogli uczestniczyć w ogłoszeniu wyroku 13 kwietnia.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Płonąca "anonimowa" kukła przed siedzibą Sądu Okręgowego na placu Dąbrowskiego w Łodzi w ramach happeningu - to reakcja na wyrok 10 miesięcy więzienia dla Piotra Rybaka
Płonąca "anonimowa" kukła przed siedzibą Sądu Okręgowego na placu Dąbrowskiego w Łodzi w ramach happeningu - to reakcja na wyrok 10 miesięcy więzienia dla Piotra Rybaka (PAP)
dgnvh0w

"Żądamy wejścia na salę" - takie okrzyki słychać przed salą rozpraw, na której odbywa się apelacja. Grupa kilkunastu osób nie zgadza się z wyrokiem, który zapadł ws. Piotra Rybaka; odgradzała ich policja. Sytuację nagrała reporterka Radia ZET i poinformowała, że 13 kwietnia - podczas ogłoszenia wyroku - zebrani będą mogli przebywać na sali.

Zwolennicy mężczyzny mieli ze sobą biało-czerwone flagi oraz krzyże.

Skazany chce uniewinnienia

W listopadzie 2015 r. podczas antysemickiej demonstracji we Wrocławiu Piotr Rybak podpalił kukłę Żyda. Meżczyzna temu nie zaprzeczał, podkreślił jednak, że w ogniu stanęła podobizna biznesmena George'a Sorosa, a nie Żyda. Sąd skazał meżczyznę za nawoływanie do nienawiści na tle różnic wyznaniowych i etnicznych na 10 miesięcy więzienia.

dgnvh0w

Początkowo Prokuratura Stare Miasto i nadzorująca ją prokuratura we Wrocławiu deklarowały, że nie ma podstaw, by ponownie przyjrzeć się sprawie Rybaka. Coś się jednak zmieniło, ponieważ w grudniu ta sama prokuratura wniosła o apelację. Chce zmniejszenia kary dla Rybaka - skazania na prace społeczne. Rybak zażądał uniewinnienia.

Skąd ta zmiana nastawienia

Prokurator okręgowy we Wrocławiu 16 grudnia otrzymał pismo od Jerzego Duplagi z wrocławskiej prokuratury regionalnej. - Orzeczenie jest wadliwe i winno być zaskarżone w drodze apelacji - brzmiała treść przesłanego dokumentu. Duplaga zaznaczył też, że Rybak nie był wcześniej karany i ma ustabilizowaną sytuację życiową. Prokurator regionalny zwrócił również uwagę na poprawne zachowanie mężcyzny podczas procesu, podczas gdy inni ubliżali sędziemu. Pismo Duplagi zamieniło się w apelację.

To Ziobro obsadzał stanowiska

Prokuratury regionalne w każdym województwie powoływał prokurator generalny Zbigniew Ziobro; minister obsadził również stanowiska i awansował m.in. Duplagę. Prok. Małgorzata Kalecińska, szefowa Prokuratury Stare Miasto miała wyrok sądu I instancji ocenić jako słuszny, choć sama nie chce komentować decyzji o apelacji. Ona również miała otrzymać pismo od Duplagi. Dokument przesłał jej faksem prokurator okręgowy. - Proszę panią prokurator o spowodowanie wywiedzenia apelacji - zaznaczono. Zdaniem jednego z prokuratorów należy to odczytywać jako polecenie służbowe.

Źródło: Twitter, PAP, "Gazeta Wyborcza"

dgnvh0w

Podziel się opinią

Share
dgnvh0w
dgnvh0w