Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
25-11-2015 (03:43)

Źródła w Białym Domu: Su-24 naruszył przestrzeń powietrzną Turcji

Władze USA uważają, że rosyjski Su-24 znajdował się przez chwilę w tureckiej przestrzeni powietrznej, po czym został zestrzelony w przestrzeni powietrznej Syrii - poinformowała w nocy z wtorku na środę agencja Reutera, cytując anonimowe źródła w Białym Domu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Biały Dom
Biały Dom (AP, Fot: Ron Edmonds)
WP

Prezydenci Turcji i USA - Recep Tayyip Erdogan i Barack Obama - we wtorkowej rozmowie telefonicznej zgodzili się co do konieczności "rozładowania napięć" i deeskalacji konfliktu między Rosją i Turcją po wtorkowym incydencie.

W komunikacie kancelarii Erdogana napisano, że obaj przywódcy w rozmowie telefonicznej wyrazili jednomyślność także co do tego, że należy "unikać podobnych incydentów w przyszłości".

Jednocześnie w rozmowie z Erdoganem Obama poparł w imieniu USA i NATO prawo Turcji do obrony własnej suwerenności.

WP

Obaj prezydenci zadeklarowali także wzajemną chęć zaangażowania się na rzecz pokojowego procesu zmian politycznych w Syrii, które miałyby zakończyć trwającą tam wojnę domową, oraz wspólną determinację, by pokonać dżihadystów z Państwa Islamskiego (IS).

Zdaniem tureckich władz przed zestrzeleniem rosyjski samolot - jako że zmierzał w kierunku granicy z Turcją - wielokrotnie ostrzegano, a działania strony tureckiej były w pełni zgodne z tureckimi zasadami walki.

Z kolei Moskwa twierdzi, że rosyjski samolot nie naruszył tureckiej przestrzeni powietrznej. Rosyjskie ministerstwo obrony ogłosiło, że uważa zestrzelenie bombowca Su-24 przez tureckie siły powietrzne za akt nieprzyjacielski, a prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że zestrzelenie rosyjskiego Su-24 w Syrii wykracza poza ramy walki z terroryzmem. Według niego to "cios zadany Rosji w plecy przez popleczników terroryzmu". We wtorek wieczorem Rosja ogłosiła, że zrywa kontakty wojskowe z Turcją.

Zobacz także: Syryjscy rebelianci odnaleźli ciało rosyjskiego pilota?

WP
WP
WP