WP

Żona Kalisza 10 razy dmuchała w alkomat? "To były co najwyżej 4 udane próby"

Były poseł, mecenas Ryszard Kalisz staje w obronie swojej żony Dominiki K. Chodzi o jazdę pod wpływem alkoholu. Prawnik twierdzi, że jego partnerka dmuchała w alkomat 10 razy i za każdym razem wychodziło 0. Zupełnie inną wersję wydarzeń przedstawiają nam policyjni informatorzy, z którymi rozmawialiśmy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ryszard Kalisz broni swojej żony. Twierdzi, że nie prowadziła pod wpływem alkoholu
Ryszard Kalisz broni swojej żony. Twierdzi, że nie prowadziła pod wpływem alkoholu (East News, Fot: Piotr Molęcki)
WP

Chodzi o zdarzenie z 15 lutego. Dominika K. została zatrzymana na ul. Conrada w Warszawie. Miało to nastąpić w związku z uzyskaną przez policję informacją, "iż kierująca pojazdem marki Land Rover może znajdować się w stanie nietrzeźwości". Jak przekazał wówczas rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Łukasz Łapczyński kierująca miała 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Kobieta straciła prawo jazdy. Jako pierwszy informacje ujawnił onet.pl

Wczoraj w Polsacie w obronie partnerki stanął Ryszard Kalisz. - Żona "10 razy dmuchała" w alkomat i za każdym razem wynik równał się 0 promilom Za jedenastym razem wyskoczył taki wynik, co jest według mnie niemożliwe. Po kolejnym badaniu wykazało 1,1 promila - dodał. Adwokat podkreślił, że kiedy odbierał żonę z policji, ta była "całkowicie trzeźwa".

Inną wersję wydarzeń przedstawiają nasi policyjni informatorzy, z którymi rozmawialiśmy. – Do zdarzenia doszło o godzinie 16.10 na myjni samochodowej na ul. Conrada w Warszawie. Wcześniej policjanci otrzymali telefon, w którym informowano, że jedna z kobiet w aucie jest pod wpływem alkoholu. Wyraźnie było czuć woń alkoholu. Na miejsce pojechał patrol policji, który był najbliżej. Po wylegitymowaniu się okazało się, że jest to małżonka Ryszarda Kalisza - mówi Wirtualnej Polsce rozmówca znający kulisy sprawy.

WP

Zobacz także: Żona Kalisza prowadziła auto po pijanemu. Spróbowałem jazdy po alkoholu

- Początkowo nie chciała dmuchać w alkomat, chwiała się na nogach i odmówiła poddaniu się badania. W tym czasie, na miejsce zdarzenia jechał już mecenas Kalisz. Po krótkiej rozmowie, zgodziła się poddać badaniu. To nie było 10 razy, ale udało się jej dmuchnąć 4 razy. Pierwsze badania wykazało 1,01 mg/l w wydychanym powietrzu. W kolejnych minutach nieznacznie rosło – do ok.1,03/1,04 mg/ l. W promilach wynik wychodzi ok. 2,5 promila. Pojazd, w którym było 3,5-letnie dziecko, został przekazany mecenasowi Kaliszowi – mówi nam informator.

Chcieliśmy zapytać mecenasa o nowe okoliczności w sprawie, ale nie odbierał od nas telefonu. Z kolei Dominika K. miała tłumaczyć policji, że nie czuła się pijana, a alkohol piła dwa dni wcześniej.

WP

Żonie byłego polityka SLD grozi kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch, zakaz prowadzenia pojazdów na okres nie krótszy niż trzy lata, a maksymalnie 15 lat oraz świadczenie pieniężne w kwocie co najmniej pięć tys. złotych, a maksymalnie 60 tys. złotych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP