Jak poinformował Piotr Budzyń z piekarskiej policji, po upadku z kilku metrów na asfalt na miejscu zginął 55-letni mężczyzna. Jego 46-letni kolega z ciężkimi obrażeniami został przewieziony do Szpitala Urazowego w Piekarach Śląskich.
Według relacji kierowcy ciężarowej scanii, który przejeżdżał przez to skrzyżowanie, w chwili gdy znajdował się pod sygnalizatorem, usłyszał hałas. W lusterku zobaczył wtedy spadający kosz podnośnika - wyjaśnił Budzyń.
Policjant poinformował, że kierowca scanii natychmiast zatrzymał się i pobiegł z pomocą. Później brał udział we wszystkich czynnościach po wypadku. Na razie nie wiadomo, czy w zostanie zatrzymany. W chwili wypadku był trzeźwy.