Trwa ładowanie...

Zbigniew S. z nowymi zarzutami. Sędzia usłyszała mocne słowa

Zbigniew S. usłyszał kolejny zarzut. Sprawa dotyczy słów, jakie S. miał wypowiedzieć do sędzi w trakcie rozprawy związanej z jego żoną. Sędzia miała poprosić Zbigniewa S. o opuszczenie sali rozpraw, co nie spodobało się mężczyźnie.

Share
Zbigniew S. z zarzutami. Miał obrazić sędzię
Zbigniew S. z zarzutami. Miał obrazić sędzię Źródło: East News, fot: Stefan Maszewski
d1omhwp

"Oskarżony znieważył sędziego podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, czym dopuścił się występku opisanego w art. 226 p. 1 kodeksu karnego" - informuje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Południe.

Zbigniew S. obraził sędzię? Nowe zarzuty

Jak przekazano komunikacie, Zbigniew S. prokuratorski zarzut usłyszał na początku czerwca. Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania zeznań w sprawie obrazy sędzi.

Sprawa dotyczy wydarzeń z czerwca 2020 roku, które rozegrały się w gmachu Sądu Okręgowego Warszawa-Praga. Trwało tam posiedzenie w przedmiocie zażalenia żony Zbigniewa S. - Iwony - na zastosowane przez prokuratora zabezpieczenia majątkowego na ich wspólnym mieniu.

Ziobro zyska posła? W tle kontrowersje wokół przywilejów dla szczepionych

Zbigniew S. obraził sędzię? "Pisowska i komunistyczna kur***"

W czasie rozprawy sędzia Eliza Roguszczak-Wilczyńska poprosiła Zbigniewa S. o opuszczenie sali, na której nie powinien się znajdować. To miało z kolei rozwścieczyć mężczyznę, który nawał sędzię "pisowską i komunistyczną kur***".

d1omhwp

Jak informuje prokuratura, w sprawie słów, które Zbigniew S. miał wypowiedzieć do sędzi Roguszczak-Wilczyńskiej, przesłuchano już sędzię, protokolanta oraz kilka innych osób będących wówczas na sali rozpraw. Dodatkowo zabezpieczono protokół z przebiegu tamtej rozprawy.

Zbigniew S. w areszcie. Wiele zarzutów wobec biznesmena

W sprawie, która miała wywołać burzliwą reakcję Zbigniewa S., Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga oskarża S. o wyłudzenie od Skarbu Państwa ponad 2 mln złotych. Zdaniem prokuratorów kwota ta mogłaby sięgać nawet 5 mln złotych, jednak zapobiegły temu działania kontrolne urzędów skarbowych.

Po wyłudzeniu pieniędzy małżeństwo S. miało podjąć działa zmierzające do "wyprania pieniędzy". Te miały posłużyć Zbigniewowi S. do zakupu domu o wartości ponad 1 mln zł, w którym Zbigniew S. mieszkał przed ucieczką z Polski. Mężczyzna ukrywał się m.in. w Holandii, skąd ostatecznie został sprowadzony do kraju na podstawie wystawionych za nim siedmiu międzynarodowych listów gończych. Obecnie S. przebywa w areszcie śledczym.

Za wyłudzanie pieniędzy Zbigniewowi S. grozi kara nawet 15 lat pozbawienia wolności, z kolei za obrazę sędziego S. może być ukarany grzywną lub karą pozbawienia wolności do roku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1omhwp

Podziel się opinią

Share
d1omhwp
d1omhwp
Więcej tematów