WP

Zamach w Nowej Zelandii. Służby zbadają polski wątek

Polskie służby specjalne zajmą się sprawą zamachu w Nowej Zelandii. Zbadają, czy napastnik przebywał kiedykolwiek w naszym kraju oraz czy utrzymywał jakieś kontakty z Polakami.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Po zamachu w Christchurch nasze służby badają polski wątek w sprawie
Po zamachu w Christchurch nasze służby badają polski wątek w sprawie (PAP/EPA, Fot: Martin Hunter)
WP

Informację o tym, że służby specjalne zajmą się polskim wątkiem zamachu w Nowej Zelandii, podał portal rmf24.pl. Przypomnijmy, że na magazynkach broni, której użył zamachowiec, znaleziono różne napisy: polityczne hasła i nazwiska konkretnych osób oraz postaci historycznych. Było wśród nich nazwisko polskiego hetmana koronnego, który pod wodzą Jana III Sobieskiego walczył pod Wiedniem - Feliksa Kazimierza Potockiego.

Zobacz także: Nowa Zelandia. Strzelanina w meczecie, służby mówią o "wielu ofiarach"

To nie wszystko. Zamachowiec opublikował w sieci tuż przed zamachem kilkudziesięciostronicowy manifest, w którym wymienił nazwę naszego kraju.

WP

Informacje rmf24.pl potwierdził rzecznik ministra koordynatora ds. służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Zobacz także: Polskie nazwisko na broni zamachowca z Nowej Zelandii. Zastrzelił 49 osób

W zamachu na dwa pełne wiernych meczety w Christchurch w Nowej Zelandii zginęło co najmniej 49 osób, 48 zostało rannych - w tym 25 ciężko. Policja zatrzymała po atakach cztery osoby - w tym jedna kobietę. Jednemu z mężczyzn postawiono już zarzuty morderstwa. W sobotę ma stanąć przed sądem.

Źródło: rmf24.pl

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP