Co się stało z Iwoną Wieczorek. Ojczym zabrał głos

Za sprawą poszukiwań w dawnej Zatoce Sztuki, po latach znowu zrobiło się głośno o zaginięciu Iwony Wieczorek. Tymczasem w sukces trwającego od lat śledztwa już w 2018 r. powątpiewali najbliżsi dziewczyny. Postępy śledczych gorzko podsumował ojczym Iwony Wieczorek.

gfhfCo się stało z Iwoną Wieczorek. Ojczym zabrał głos
Źródło zdjęć: © Facebook
Maciej Zubel
oprac.  Maciej Zubel

Rozmowę z Potrem Kindą w książce "Co się stało z Iwoną Wieczorek" opublikował dziennikarz śledczy Piotr Szostak.

Zasugerował też, że efekty pracy śledczych od lat nie przyniosły żadnego wyraźnego tropu w sprawie. - Gdyby był jakiś punkt zaczepienia, wszystko byłoby łatwiejsze. Dziś jednak każdy z nas jest mądry. Mówimy: przecież wystarczyło wziąć taksówkę z tej dyskoteki - stwierdza gorzko.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz też: moment grozy w Sandomierzu. Motocyklista był bez kasku

Poszukiwania Iwony Wieczorek

Iwona Wieczorek zaginęła latem 2010 r., gdy wracała nadmorskim deptakiem z imprezy z Sopotu do gdańskiego Jelitkowa, w którym mieszkała.

W połowie grudnia 2022 r. policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który jako ostatni był widziany blisko Iwony Wieczorek - przed jej zaginięciem. Kamera monitoringu zarejestrowała go, gdy szedł za kobietą. Człowiek określany przez lata jako mężczyzna z ręcznikiem, to Teodor N. z Chorzowa.

Mężczyzna w końcu sam zgłosił się na policję. W rozmowie z "Faktem" twierdził, że nie ma związku ze sprawą. Nie chciał jednak wyjaśnić, dlaczego widać go na nagraniach ujawnionych przez policję.

W połowie grudnia prokuratura postawiła dwóm osobom zarzuty utrudniania śledztwa ws. zaginięcia Iwony Wieczorek. Jednym z oskarżonych jest Paweł P. To kolega kobiety, który bawił się z nią w noc przed zaginięciem. Po wyjściu z klubu miała kilkanaście razy do niego dzwonić.

Pod koniec grudnia służby ogrodziły teren wokół dawnej Zatoki Sztuki. Nieoficjalnie wiadomo, że ma to związek z zaginięciem sprzed ponad 12 lat.

Źródło: "Super Express"/"Fakt"/WP Wiadomości

Wybrane dla Ciebie
"Tusk leci na oparach”. Ostra krytyka premiera
"Tusk leci na oparach”. Ostra krytyka premiera
Niemieckie myśliwce na polskim niebie. "Odpowiedź Bundeswehry"
Niemieckie myśliwce na polskim niebie. "Odpowiedź Bundeswehry"
Nowa prognoza pogody na grudzień. Jest szansa na śnieg w święta?
Nowa prognoza pogody na grudzień. Jest szansa na śnieg w święta?
Akcja hiszpańskiej policji. Polak zatrzymany
Akcja hiszpańskiej policji. Polak zatrzymany
Celny atak Ukraińców. Kadyrow grzmi i zapowiada odwet
Celny atak Ukraińców. Kadyrow grzmi i zapowiada odwet
W Gdańsku zaginęła 21-latka. Apel policji
W Gdańsku zaginęła 21-latka. Apel policji
Nie żyje właściciel stacji benzynowej. Nieoficjalne informacje ws. żony
Nie żyje właściciel stacji benzynowej. Nieoficjalne informacje ws. żony
Kuriozalna sytuacja w Nigerii. Prezydent nominował zmarłego na ambasadora
Kuriozalna sytuacja w Nigerii. Prezydent nominował zmarłego na ambasadora
Atak Rosji na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce
Atak Rosji na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce
Działo się w nocy. Rosjanie poderwali MiG-31K, Tu-95 i Tu-160
Działo się w nocy. Rosjanie poderwali MiG-31K, Tu-95 i Tu-160
Portugalia ogłasza alert. Wykryto ogniska gorączki Zachodniego Nilu
Portugalia ogłasza alert. Wykryto ogniska gorączki Zachodniego Nilu
74-latek umierał na ulicy. Kierowca uciekł, świadkowie nie reagowali
74-latek umierał na ulicy. Kierowca uciekł, świadkowie nie reagowali