Żądają ukarania senatora PiS Grzegorza Biereckiego. Beata Mazurek reaguje

Nie ustaje zamieszanie po słowach senatora PiS Grzegorza Biereckiego o "oczyszczaniu Polski". Senatorowie opozycyjni złożyli wniosek o jego ukaranie. - Czy za "PiS-owską szarańczę" ktoś przeprosił? - ripostuje rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

Beata Mazurek skomentowała wniosek na konferencji w Sejmie
Źródło zdjęć: © Agencja Gazeta | Sławomir Kamiński
Natalia Durman

- Nie ustaniemy, aż nie doprowadzimy do pełnego oczyszczenia Polski z ludzi, którzy nie są godni należeć do naszej wspólnoty narodowej - powiedział Grzegorz Bierecki podczas obchodów rocznicy katastrofy smoleńskiej w Białej Podlaskiej.

O złożeniu wniosku do komisji etyki poinformował w piątek senator PO Bogdan Klich. Sygnatariusze podkreślają, że wypowiedź "uwłacza godności senatora". "Nie godzimy się na takie sformułowania, bo złe słowa prowadzą do złych czynów" - czytamy.

Co na to Beata Mazurek? - Nie powinno być tak, że jednym wolno więcej, innym nie wolno nic. Nie przypominam sobie, żeby PO składała wniosek do komisji etyki, kiedy z ich ust padło określenie "PiS-owskiej szarańczy". My żadną PiS-owską szarańczą nie jesteśmy - mówiła na konferencji prasowej w Sejmie.

Jak stwierdziła, senator Bierecki "przeprosił".

Zobacz: Lichocka oburzona słowami Sikorskiego ws. Smoleńska. "Nie wybaczę"

"Jest mi bardzo przykro"

Nie do końca. Rzeczniczka PiS odniosła się do czwartkowego wywiadu Biereckiego dla wpolityce.pl. - Wszyscy, którzy mnie znają i współpracują wiedzą, że moje poglądy nie są nacjonalistyczne. Przyjmuję te sugestie z oburzeniem - oznajmił w nim senator PiS.

- Sens mojej wypowiedzi był jasny, oczywisty w kontekście tragedii smoleńskiej i mojego bólu, że do niej doszło, a także żalu, że ludzie za nią odpowiedzialni wciąż nie ponieśli kary - tłumaczył, podkreślając, że jego słowa zostały "wyjęte z kontekstu".

- Jest mi bardzo przykro, iż ktoś mógł tak zinterpretować moje słowa. I choć uważam, że trzeba dużo złej woli, by odczytywać je tak, jak to robią media, to przepraszam za to, że mogły zostać źle odczytane, że zrobiła się z tego w tak ważnym czasie 9. rocznicy tragedii smoleńskiej medialna historia - podsumował.

Wcześniej PiS się odcinał

- Ta wypowiedź to głupstwo. Senator, który nie jest w kierownictwie partii, palnął coś i każdy wie, że nie jest jest to linia PiS. To nie są mądre słowa, powinien się z nich wycofać - komentowała z kolei posłanka PiS Joanna Lichocka w programie "Tłit".

Zobacz: Skandaliczne słowa senatora PiS. Joanna Lichocka przyznaje: palnął

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Sikorski: Polska nie będzie kupczyć ukraińskimi ziemiami
Sikorski: Polska nie będzie kupczyć ukraińskimi ziemiami
Wyniki Lotto 29.11.2025 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 29.11.2025 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wenezuela odpowiada Trumpowi. "Kolonialna groźba”
Wenezuela odpowiada Trumpowi. "Kolonialna groźba”
Ostrzeżenia przed gęstą mgłą w Polsce. IMGW alarmuje
Ostrzeżenia przed gęstą mgłą w Polsce. IMGW alarmuje
Spotkanie Zełenskiego i Macrona. Porozmawiają o trwałym pokoju
Spotkanie Zełenskiego i Macrona. Porozmawiają o trwałym pokoju
Rozmowy pokojowe. "WSJ": Rosja i USA mają plany biznesowe
Rozmowy pokojowe. "WSJ": Rosja i USA mają plany biznesowe
Sikorski skieruje list do Nawrockiego. Chce "uświadomić"
Sikorski skieruje list do Nawrockiego. Chce "uświadomić"
Rosja wysyła ich na front. Nazywają ich "wielbłądami"
Rosja wysyła ich na front. Nazywają ich "wielbłądami"
Dramat w Strefie Gazy. Już 70 tysięcy ofiar wojny
Dramat w Strefie Gazy. Już 70 tysięcy ofiar wojny
Zwolnienia w kopalni Silesia? 700 osób zagrożonych
Zwolnienia w kopalni Silesia? 700 osób zagrożonych
Tysiące Airbusów nie wystartowały. Powodem błędny software
Tysiące Airbusów nie wystartowały. Powodem błędny software
Rosyjskie drony nad Mołdawią. Kiszyniów zamyka przestrzeń powietrzną
Rosyjskie drony nad Mołdawią. Kiszyniów zamyka przestrzeń powietrzną