Dziecko zostało najpierw skatowane, a potem wrzucone do szamba. Do zdarzenia doszło w marcu tego roku.
Akt oskarżenia przeciwko aresztowanym został skierowany do sądu - poinformowano w zielonogórskiej prokuraturze okręgowej. Oboje przyznali się do zarzucanych im czynów.
Tragedia rozegrała się 27 marca na terenie jednej z posesji w miejscowości Przewóz. 27-letnia kobieta poszła z dziećmi do 67-letniego sąsiada. Tam spożywali razem alkohol. Gdy 3-letnia dziewczynka zaczęła płakać, mężczyzna pobił ją drewnianą pałką. Dziecko doznało poważnych obrażeń głowy.
Nieprzytomną dziewczynkę mężczyzna postanowił wrzucić do szamba na podwórku. Pomogła mu w tym matka dziecka.
Sprawa wyszła na jaw, gdy 5-letni brat zabitej dziewczynki zaczął szukać pomocy u sąsiadów. Ci powiadomili policję.
Po krótkich poszukiwaniach funkcjonariusze znaleźli w szambie zwłoki dziewczynki. Biegli ustalili, że dziecko jeszcze żyło, gdy było tam wrzucane.
Oboje oskarżeni przebywają w tymczasowym areszcie.