Trwa ładowanie...
djhsvv8

Ząbkowice Śląskie. Nieoficjalnie: Marcel C. ma jeszcze jednego brata

48-letni Katarzyna i Tomasz C. oraz ich 7-letni syn Kacper C. zostali zamordowani. Ich ciała odnaleziono w mieszkaniu przy ul. Powstańców Warszawy w Ząbkowicach Śląskich. To 18-letni Marcel C. miał zabić siekierą rodziców i brata. Jak nieoficjalnie dowiedziała się Wirtualna Polska, Marcel C. ma jeszcze drugiego brata, który na co dzień nie mieszka w Ząbkowicach Śląskich.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ząbkowice Śląskie. To tu doszło do rodzinnej tragedii
Ząbkowice Śląskie. To tu doszło do rodzinnej tragedii (WP.PL, Fot: Daniel Gnap)
djhsvv8

Do zabójstwa doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w Ząbkowicach Śląskich. 18-letni Marcel C. z dachu rodzinnego domu zadzwonił na policję i zgłosił, że ktoś się do niego włamał i zabił trzy osoby.

- Przybyli na miejsce funkcjonariusze znaleźli trzy ciała. Podejrzewany o zabójstwo 18-latek został zatrzymany. W domu trwają czynności z udziałem prokuratora i policji - mówiła Wirtualnej Polsce Ilona Golec, oficer prasowa policji w Ząbkowicach Śląskich. Marcel C. nie usłyszał jeszcze zarzutów, choć zapowiadano, że to kwestia kilku godzin.

Sąsiedzi i mieszkańcy miasta są wstrząśnięci tragedią. W rozmowie z WP mówią: - Nikt z nas się tego nie spodziewał. To taka ułożona rodzina.

djhsvv8

Ząbkowice Śląskie. Trzeci syn państwa C.

Ofiarami są 48-letni rodzice - Katarzyna i Tomasz C. - i siedmioletni brat Marcela C., Kacper. Mieli zostać zabici siekierą. Chłopak miał się przyznać funkcjonariuszom, że sam dokonał zabójstw i wskazał, gdzie zakopał narzędzie zbrodni.

Jak udało nam się ustalić, Katarzyna i Tomasz C. mieli trzech synów. To 7-letni Kacper C., 18-letni Marcel i dwudziestokilkuletni Karol. Potwierdziła nam to osoba z bliskiej rodziny, mówią o tym też sąsiedzi oraz znajomi Marcela.

Najstarszy z synów ukończył Liceum Ogólnokształcące w Ząbkowicach Śląskich. Mieszka na stałe we Wrocławiu. Jest studentem Politechniki Wrocławskiej. - To straszne, co teraz się z tym Karolem będzie działo. Podobno jak tylko się dowiedział, od razu przyjechał do Ząbkowic - mówi nam osoba znająca rodzinę.

Prokuratura nie potwierdza, ale także nie zaprzecza naszym informacjom. - Nie komentujemy żadnych doniesień dotyczących rodziny - powiedział WP Tomasz Orepuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

djhsvv8

Podziel się opinią

Share
djhsvv8
djhsvv8
Więcej tematów