Wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego. Przesłanie: nie mówcie, że jesteśmy jak PO

Trwa wyjazdowe posiedzenie klubu Prawa i Sprawiedliwości. Część wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego, zapowiadanego jako "bardzo ważne", była dostępna dla mediów. Prezes PiS skupił się w niej na podkreśleniu różnic między PiS a PO. Nie szczędził ostrych słów o przeciwnikach politycznych.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wystąpienie prezesa PiS rozpoczęło się około 30 minut później niż zaplanowano
Wystąpienie prezesa PiS rozpoczęło się około 30 minut później niż zaplanowano (PAP, Fot: Adam Warżawa)
WP

Dyscyplina medialna i aborcja były tematami posiedzenia klubu PiS - wynika z informacji PAP. Jak podaje agencja, Jarosław Kaczyński nawoływał, by powstrzymać się od kontrowersyjnych wypowiedzi. Uważać na to, co pisze się w internecie i co mówi w mediach. Zapowiedział, ze będzie z tego rozliczał posłów.

Prezes PiS miał poruszyć też temat wniosku o zbadanie konstytucyjności przepisów dopuszczających aborcję ze względu na ciężkie wady płodu, który znajduje się w Trybunale Konstytucyjnym. Kaczyński podobno mówił, by powstrzymać się w walce o tę sprawę, aby nie naciskać na Trybunał Konstytucyjny.

Wyzwania na kolejny rok, zmiany organizacyjne w partii, aktywizacja i przyszłe wybory - to kolejne kwestie, które miały być poruszone na posiedzeniu.

WP

Co wiadomo na pewno

Transmitowana była tylko cześć przemówienia prezesa PiS. - Różnimy się z Platformą Obywatelską i nie ma podstaw do tego, by zestawiać formacje i mówić: oni i wy jesteście tacy sami. To być może najgroźniejszy typ dyskursu, który jest wobec nas stosowany - grzmiał prezes PiS Jarosław Kaczyński w Jachrance. Trwa tam wyjazdowe posiedzenie Prawa i Sprawiedliwość.

Polityk porównywał PiS i PO i wskazywał różnice. - W Polsce trwa spór i spór jest rzeczą normalną. Tyle tylko, że w naszej Ojczyźnie jedna strona tego sporu, czyli my, uznaje reguły demokracji i praworządności, a druga strona tych reguł po prostu nie uznaje - mówił.

I dodał: - Dlaczego może nie uznawać? Dlatego że ma poparcie większości mediów i dlatego, że ma poparcie pewnych czynników zagranicznych. Dlaczego może kłamać, kłamać i jeszcze raz kłamać, może bić rekordy hipokryzji, zmieniać znaczenia słów, może stosować dwie miary, może w końcu zapowiadać, że po ewentualnym zdobyciu władzy odrzuci wszelkie reguły praworządności, wszelkie gwarancje konstytucyjne.

WP

Kaczyński zapewnił, że rząd PiS nie łamał konstytucji, ale robili to jego przeciwnicy. Co więcej, przypomniał o aferach za poprzedniego rządu. - To suma niewiele ustępująca tym 300 mld zł, które zdobywał dla Polski w ciężkich bojach i przy wsparciu różnego rodzaju środków propagandowych i pozornie zdobył Donald Tusk. To prawie tyle samo pieniędzy, tylko z VAT - mówił o aferze VAT. I dodał, że "w drugiej aferze, przynajmniej niektórzy mówią o jakimś przynajmniej pośrednim udziale także obecnego przewodniczący Rady Europejskiej".

Uderzając w PO Kaczyński bronił PiS-u. - Nie mamy się czego wstydzić. Nie my strzelaliśmy do górników - podkreślił Kaczyński.

WP

Wspomniał też o Unii Europejskiej. Jego zdaniem przynależność do niej jest potrzebna, ale podmiotowa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP