Trwa ładowanie...

Wyciągnął telefon w aptece. Przed nim wisiała kartka

Nasz czytelnik był świadkiem absurdalnej sytuacji w jednej z warszawskich aptek. Stojący przed nim mężczyzna rozmawiał przez telefon, mimo wiszącego na wprost zakazu.

Share
Wyciągnął telefon w aptece. Przed nim wisiała kartka
Źródło: WP.PL, fot: Czytelnik
d29xqha

Kultura wymaga, by w miejscach publicznych powstrzymać się od prywatnych rozmów. Z inną sytuacją jednak spotkał się czytelnik Wirtualnej Polski. Był bowiem świadkiem rozmowy mężczyzny, który stał przed nim kolejce w aptece.

Mężczyzna rozmawiał jak gdyby nigdy nic i to mimo że w okienku wisiała kartka z symbolem przekreślonego telefonu. Widział ją, ale rozmowy nie skończył. "Pani Magister trzykrotnie musiała pytać jednego, czy wydrukować potwierdzenie" – pisze oburzony czytelnik. " Moim zdaniem to brak kultury i brak szacunku dla osób, które pracują przy kasach" – dodał.

d29xqha

Podziel się opinią

Share
d29xqha
d29xqha
Więcej tematów