Trwa ładowanie...
Koronawirus informacje
Koronawirus mapa
Polska
Świat
Społeczeństwo
Polityka
Edukacja
Tylko w WP
Innowacje
#DzieńdobryWP
Śląsk
Kraków
Wideo
Najnowsze

Wybory w USA. Donald Tusk parafrazuje Jarosława Kaczyńskiego

Stany Zjednoczone nadal czekają na wyniki wyborów prezydenckich 2020. "Jestem głęboko przekonany, że przyjdzie taki dzień, kiedy będziemy mieli w Warszawie Filadelfię" - napisał w piątek Donald Tusk na Twitterze.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wybory w USA. Donald Tusk w przewrotny sposób komentuje aktualną sytuację polityczną za Oceanem
Wybory w USA. Donald Tusk w przewrotny sposób komentuje aktualną sytuację polityczną za Oceanem (Getty Images, Fot: Artur Hojny, Agencja SE)

Donald Tusk od kilkunastu dni aktywnie zabiera głos w wielu publicznych sprawach. Teraz postanowił skomentować wybory prezydenckie w USA. "Jestem głęboko przekonany, że przyjdzie taki dzień, kiedy będziemy mieli w Warszawie Filadelfię. Plagiat z Jarosława" - napisał były premier na Twitterze.

To parafraza słów Jarosława Kaczyńskiego, który po przegranych wyborach w 2011 roku powiedział, że "jest głęboko przekonany, że przyjdzie taki dzień, kiedy będziemy mieli w Warszawie Budapeszt". Wtedy na Węgrzech zaczęła się dominacja Fideszu Wiktora Orbana, który po dziś dzień rządzi nad Dunajem.

Z kolei nawiązanie do Filadelfii odnosi się do aktualnej sytuacji w USA. Amerykanie z zapartym tchem śledzą doniesienia z Pensylwanii - w piątek po południu czasu polskiego Joe Biden wysunął się na prowadzenie w tamtejszym regionie. Zwycięzca w tym stanie dostaje 20 głosów elektorskich. Jeśli zdobędzie je Joe Biden zapewnia sobie wygraną o Biały Dom. Demokrata aktualnie ma przewagę 6,8 tys. głosów nad Republikaninem (do podliczenia pozostało niecałe 130 tys. głosów - red.).

W USA walka wyborcza toczyła się w każdym z 50 stanów osobno. O zwycięstwie w amerykańskich wyborach nigdy nie decyduje liczba bezpośrednio oddanych głosów na kandydata, lecz reprezentujący poszczególne stany członkowie tzw. Kolegium Elektorskiego. Amerykanie głosowali na 538 elektorów. By zdobyć prezydenturę, trzeba uzyskać większość, czyli 270 głosów elektorskich.

Wybory w USA. Kiedy poznamy wyniki i od czego to zależy? Amerykanista wyjaśnia

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się opinią

Share
Slot
Więcej tematów