Kandydat radykalnej lewicy Rafael Correa i najbogatszy Ekwadorczyk Alvaro Noboa uzyskali według trzech różnych exit polls niemal jednakowy rezultat. Pierwszemu z nich sondaże dają między 25 a 27% głosów, drugiemu - około 28 procent.
Do wygrania w pierwszej turze potrzebne jest uzyskanie przynajmniej 40% głosów i jednocześnie dziesięciu punktów procentowych przewagi.
Oprócz prezydenta 9,1 miliona uprawnionych do głosowania Ekwadorczyków wybierało w niedzielę stu deputowanych do parlamentu, pięciu członków regionalnego Parlamentu Andyjskiego, 67 radnych samorządów 22 prowincji kraju i 674 radnych municypalnych. Lokale wyborcze zamknięto o północy w poniedziałek czasu polskiego.