WP

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019. Ostatni dzień rejestracji list. Te formacje zebrały podpisy

Do 16 kwietnia zarejestrowane komitety w wyborach do Parlamentu Europejskiego miały czas na zebranie podpisów pod listami. Walka w przypadku niektórych trwała do ostatniej chwili. Niektórzy nie dali rady. I żegnają się z eurowyborami.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Prezes PiS Jarosław Kaczyński. Partia rządząca zebrała najwięcej podpisów.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński. Partia rządząca zebrała najwięcej podpisów. (PAP, Fot: Andrzej Grygiel)
WP

PiS – ponad 600 tys., PO – prawie 500 tys., Wiosna Roberta Biedronia – 280 tys., Kukiz'15 – ok. 180 tys., Konfederacja – ponad 200 tys., Lewica Razem – 90 tys., Polska Fair Play Roberta Gwiazdowskiego – co najmniej 70 tys.

Tak według informacji Wirtualnej Polski wygląda stan zbiórki podpisów pod listami wyborczymi do Parlamentu Europejskiego na chwilę przed upływem terminu rejestracji tychże list.

PiS pis
Podziel się
WP
Wiosna PAP
Podziel się

O liczbie zebranych podpisów pod listami poszczególnych komitetów wyborczych poinformowali nas ich przedstawiciele.

Niemal wszyscy mówią o sukcesie.

Z jednym wyjątkiem.

WP

Porażka ruchu pod patronatem Torunia?

Jedynym znanym komitetem, któremu nie udało się zebrać wymaganej liczby podpisów (10 tys.) w co najmniej siedmiu okręgach (a to warunek minimum), jest Prawica RP–Ruch Prawdziwa Europa-Europa Christi–Zjednoczenie Chrześcijańskich Rodzin.

To formacja, której założycielami są politycy kojarzeni z ojcem Tadeuszem Rydzykiem i działający pod jego nieformalnym patronatem.

WP

Europa Christi, której przewodniczy były kandydat PiS do europarlamentu prof. Mirosław Piotrowski, ostatecznie więc nie wystartuje w wyborach do PE – dowiaduje się Wirtualna Polska.

A jeszcze kilka miesięcy temu formacja ta jawiła się w oczach niektórych jako potencjalne "zagrożenie" dla PiS. Projekt miał zjednoczyć środowiska na prawo od partii rządzącej. I sprawić, że politycy kojarzeni z ojcem Tadeuszem Rydzykiem zdobędą wyborcze mandaty bez konieczności współpracy z ugrupowaniem Jarosława Kaczyńskiego.

WP

Kilka dni temu pisaliśmy w Wirtualnej Polsce, że część Prawicy RP z Markiem Jurkiem na czele dokonała – i to na kilka dni przed terminem rejestracji – rozłamu w Ruchu Europa Christi. To mocno pokrzyżowało szyki formacji prof. Mirosława Piotrowskiego. A właściwie przesądziło o tym, że ruch nie zdołał zebrać podpisów.

Powód? Część polityków Prawicy RP, którzy mieli startować z list Europy Christi, zdecydowała się w ostatniej chwili na współpracę z Kukiz'15. Niektórzy z nich – jak poseł Jan Klawiter czy były poseł Marian Piłka – przekazali swoje podpisy Europie Christi. Ale – jak się dowiadujemy – wielu działaczy Prawicy RP tego nie zrobiła.

Dlatego – jak słyszymy – Europa Christi zdołała zebrać wymaganą liczbę podpisów jedynie w pięciu okręgach. Mimo że – jak twierdzą przedstawiciele partii – zostało ich zebranych ok. 100 tys.

Sam Mirosław Piotrowski w rozmowie z WP zapewnia: – Jesteśmy projektem długofalowym. Będziemy przygotowywać się do wyborów do Sejmu i Senatu.

WP

CZYTAJ TEŻ: Wybory do PE. Kulisy rozłamu w "Europa Christi" i wolta Marka Jurka. "Oszukał nas, rozwalił projekt"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP