Strajk pod hasłem przyznania dodatku drożyźnianego zorganizował związek zawodowy nauczycieli (NUT).
Akcję skrytykowali rodzice, kierownictwa szkół i politycy, oskarżając NUT o to, że forsuje swoje cele kosztem interesów dzieci.
Minister oświaty Estelle Morris zapowiedziała, że rząd zajmie "twarde stanowisko" i że strajkujący niczego nie osiągną. Poparcia strajkującym odmówił też rzecznik ds. oświaty opozycyjnej partii konserwatywnej Damian Green. (mk)