Trwa ładowanie...
d33pccg

Wiemy, gdzie spadł satelita wielkości autobusu

Szczątki starego amerykańskiego satelity badawczego spadły w nocy z soboty na niedzielę, nie wyrządzając żadnych szkód, w rejonie południowego Pacyfiku - podała NASA.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wiemy, gdzie spadł satelita wielkości autobusu
(AFP)
d33pccg

Eksperci szacują, że przejście przez atmosferę przetrwały ważące około 500 kg fragmenty satelity, który pierwotnie ważył 6 ton i był wielkości autobusu.

Według amerykańskich władz, należący do NASA satelita wszedł w atmosferę nad Pacyfikiem w rejonie wysp Samoa około północy czasu wschodnioamerykańskiego (godz. 6 czasu polskiego w niedzielę).

- Miejsce to znajduje się nad obszarem oceanu na półkuli południowej, daleko od ważniejszych lądów - podała NASA dodając, że "agencja nie wie nic o ewentualnych zauważonych szczątkach w tym regionie".

d33pccg

Długi na 10 metrów i szeroki na 4,5 metra satelita był jednym z największych pojazdów kosmicznych, jakie w sposób niekontrolowany spadły na Ziemię. Został on umieszczony na orbicie przez załogę amerykańskiego promu kosmicznego w 1991 roku. Służył do badania warstwy ozonowej i składu chemicznego atmosfery. Jego misja zakończyła się w 2005 roku i od tamtej pory po woli tracił wysokość przyciągany przez ziemską grawitację.

Satelita był jednym z około 20 tys. kosmicznych śmieci krążących na orbicie Ziemi i - jak pisze agencja Reutera - każdego roku przez atmosferę przechodzi średnio jeden pojazd podobnej wielkości.

d33pccg

Podziel się opinią

Share
d33pccg
d33pccg
Więcej tematów