Zastępca dyrektora Zespołu Żłobków stołecznego Ratusza Radosław Poniatowski 11 sierpnia wysłał ze służbowej poczty maila nakłaniającego do zbierania podpisów na listę PO.
"Jak Państwu wiadomo dużymi krokami zbliżają się wybory parlamentarne. Jeżeli ktoś z Państwa jest skłonny poprzeć Komitet Wyborczy Platformy Obywatelskiej, to w załączeniu przesyłam wzór karty do zbierania podpisów pod listą kandydatów na posłów, oraz kandydatów na senatorów" - napisał Poniatowski. "Zwracam się z prośbą o zebranie jak największej liczby podpisów" - dodał.
W mailu znalazła się także instrukcja, jak zbierać podpisy. Takie listy trafiły do kierowników warszawskich żłobków.
Politycy PiS zapowiedzieli, że złożą do prokuratury doniesienie o popełnieniu przestępstwa. Twierdzą, że Poniatowski przekroczył uprawnienia i złamał kodeks wyborczy. Zachowanie urzędnika potępiła także Małgorzata Kidawa-Błońska z PO i podkreśliła, że Poniatowski nie należy do Platformy.
Przełożona Poniatowskiego, dyrektor Zespołu Żłobków Bożena Przybyszewska, zapowiedziała, że urzędnik otrzyma naganę i zostanie pozbawiony premii.