Gronkiewicz-Waltz prezentuje własny audyt o reprywatyzacji. Deklaruje pomoc dla Patryka Jakiego

Prezydent podkreśliła, że wskutek audytu niektórzy urzędnicy zostali zwolnieni dyscyplinarnie.

Obraz
Katarzyna Zając-Malarowska

Wewnętrzny audyt prezydent stolicy dotyczący reprywatyzacji objął 175 adresów. Badano powiązania personalne osób zaangażowanych w postępowania i wysokość odszkodowań - powiedziała w piątek prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

- Wewnętrzny audyt Warszawy dotyczący reprywatyzacji jest bardzo szeroki, obejmuje lata 1990 - 2016, jest ważny dla nas, ale i dla tych, którzy po nas przyjdą - powiedziała w piątek prezydent Warszawy. Ma on zostać upubliczniony w następnym tygodniu.

Jak dodała, analiza dotyczyła 175 adresów nieruchomości zlokalizowanych szczególnie na terenie dawnej gminy Centrum i dzielnicy Śródmieście. Zakres przeprowadzonego przez niezależne biuro audytu objął strukturę organizacyjną (później zmienioną), uregulowania wewnętrzne dotyczące badanych obszarów, przepływ informacji i komunikację, zarządzanie ryzykiem i dokumentację audytowanych obszarów.

Badano także - dodała Gronkiewicz-Waltz - powiązania personalne osób występujących w różnych postępowaniach - kuratorów, sędziów, w niektórych przypadkach notariuszy, informacje o wysokości wypłaconych odszkodowań i liczbę nieruchomości oddanych w wieczyste użytkowanie.

Prezydent podkreśliła, że wskutek audytu niektórzy urzędnicy zostali zwolnieni dyscyplinarnie, a jeden z nich jest "bardzo łaskawie traktowany przez komisję weryfikacyjną", co - dodała - zastanawia ją, bo urzędnik ten "był odpowiedzialny za wszystkie działki na Placu Defilad". Podkreśliła, że choć stwierdzono nieuczciwość kilku osób - nie tylko w urzędzie, ale także w sądach i adwokaturze - to nie brak uczciwych urzędników, którzy pracują dla dobra mieszkańców.

Zadeklarowała pomoc przy pracach nad ustawą reprywatyzacyjną. "Ja apeluję nadal o tę ustawę i - mówię zupełnie szczerze - jeśli pan Patryk Jaki, jego ugrupowanie, będzie potrzebować jakiejkolwiek pomocy w sformułowaniu takim, żeby to nie było potem niekonstytucyjne, albo żeby potem nie chodzić z tym do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu (...), jesteśmy na to otwarci. Ktokolwiek będzie chciał wsparcia, dostanie, bo po tym audycie mamy też dużo większe doświadczenie" - powiedziała.

Źródło: PAP

Jesteś świadkiem zdarzenia w Warszawie, które jest dla Ciebie ważne? Widzisz coś ciekawego? Skontaktuj się z nami przez Facebooka lub na wawalove@grupawp.pl.

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Ludzie uciekają z Kijowa. Exodus objął już 600 tys. osób
Ludzie uciekają z Kijowa. Exodus objął już 600 tys. osób
Hiszpania. Kolejne dwa wypadki pociągów; nie żyje maszynista
Hiszpania. Kolejne dwa wypadki pociągów; nie żyje maszynista
Wykoleił się pociąg Polregio. "Nikomu nic się nie stało"
Wykoleił się pociąg Polregio. "Nikomu nic się nie stało"
Wyniki Lotto 20.01.2026 – losowania Eurojackpot, Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 20.01.2026 – losowania Eurojackpot, Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Trump nie chciał przyjechać do Paryża. Zignorował propozycję Macrona
Trump nie chciał przyjechać do Paryża. Zignorował propozycję Macrona
Premier Grenlandii dziękuje za wsparcie. "To nie tylko nasza sprawa"
Premier Grenlandii dziękuje za wsparcie. "To nie tylko nasza sprawa"
Spotkanie rosyjskich i amerykańskich wysłanników. Tyle o nim wiadomo
Spotkanie rosyjskich i amerykańskich wysłanników. Tyle o nim wiadomo
Trump o odporności na ból. Pokazał klips, który miał mu urwać palec
Trump o odporności na ból. Pokazał klips, który miał mu urwać palec
Trump pokazał prywatne wiadomości od Macrona. Teraz tłumaczy dlaczego
Trump pokazał prywatne wiadomości od Macrona. Teraz tłumaczy dlaczego
Trump znów obraża Somalię. "To zacofany kraj"
Trump znów obraża Somalię. "To zacofany kraj"
Groźny karambol w Belgii. Polska ciężarówka zmiażdżona
Groźny karambol w Belgii. Polska ciężarówka zmiażdżona
Kierwiński o zawieszeniu szefa SOP. "Dla dobra formacji"
Kierwiński o zawieszeniu szefa SOP. "Dla dobra formacji"