Trwa ładowanie...

Waldemar Kuczyński: tumiwisizm kadr Trzeciej Rzeczpospolitej

Oprócz czeskiego alkoholu drugą, osłupiającą wręcz sprawą ostatnich dni jest aresztowanie małżeństwa o statusie rodziny zastępczej podejrzanego o zabójstwo dwojga oddanych im pod opiekę dzieci. W tej sprawie osłupia nawet nie tyle sam czyn, o który są podejrzani, co kompletna ślepota na to, co się w tej zastępczej rodzinie działo, ze strony wszystkich służb publicznych od różnej strony zobowiązanych do tego, żeby ślepymi nie być.

Share
Waldemar Kuczyński: tumiwisizm kadr Trzeciej Rzeczpospolitej
Źródło: PAP, Fot: Adam Warżawa
d1m2tg8

<a href="http://wiadomosci.wp.pl/autor/waldemar-kuczynski/6024568341758593">Przeczytaj wcześniejsze felietony Waldemara Kuczyńskiego</a>

Służb publicznych, a dokładnie ich pracowników z rejonu zamieszkania owej rodziny, którzy właśnie powinni, w ramach swych obowiązków mieć oczy otwarte. A jest niemożliwością, by mając je, pozostali bierni po nagłej śmierci pierwszego dziecka. Trwali w ślepocie tak głębokiej, że dziś nie czują, by mieli sobie coś do wyrzucenia.

Nie tak dawno pisałem na tych łamach, że afera Amber Gold stała się możliwa dzięki trzem aktorom; cwaniakowi, chciwym i naiwnym inwestorom oraz tuwisizmowi, czyli właśnie lekceważeniu, byle jakiemu wykonywaniu obowiązków przez pracowników służb publicznych. Wykonywaniu swej pracy z oczami niewidzącymi, co się dzieje w sferze danemu pracownikowi przypisanej.

d1m2tg8

Ten drastyczny przypadek dwóch zabójstw jest kolejną manifestacją owego tumiwisizmu. W naszym życiu publicznym od wielu lat takich przypadków, mniej lub bardziej szokujących pojawia się wiele i bardzo często. Wystarczająco często, by uznać, że mamy do czynienia z poważnym problemem społecznym, obniżającym jakość działania całej struktury państwa; rządowej, samorządowej, parlamentarnej. Jest moim zdaniem problem pod tytułem bylejakość kadry Trzeciej Rzeczpospolitej. Nie dotyczy to oczywiście każdego, kto do niej należy, a może i nie większości, ale zapewne wystarczająco wielu, by takie szokujące fakty wyskakiwały raz po raz. Za wielu więc. I dodam od razu, że żadna z barw partyjnych w tej kadrze reprezentowana nie jest od tumiwisizmu wolna. Nie ma świętych.

Z czego może się brać takie nasilenie złych postaw? One były, są i będą zawsze. Ale właśnie nasilenie. Można podać szereg przyczyn, ale ograniczę się do tej, którą uważam za najważniejszą i zarazem najbardziej porzuconą. Ważną częścią formowania kadr w korporacjach jest, oprócz przekazywania umiejętności, także przekazywanie korporacyjnego etosu. Pracownik ma pracować z poczuciem, że wykonuje misję. Takie właśnie poczucie jest najlepszą gwarancją, że obowiązki będzie wykonywał nie dlatego, że musi, by dostać wypłatę, lecz dlatego, że tak należy.

Nie dostrzegam niczego takiego; śladu przekazywania etosu pracy publicznej, etosu pracy państwowej ani w nauczaniu, ani w sposobie mówienia polityków do społeczeństwa, ani niestety także stylu działania wielu agend publicznych i państwowych. Wygląda na to, że w świadomości kadr Trzeciej Rzeczpospolitej coś takiego, jak etos służby państwu, a właściwie służby ludziom to najbardziej tam rzadkie, z rzadkich dóbr. Upowszechnienie tego dobra jest bardzo ważnym zadaniem do wykonania, a wcześniej do pomyślenia, jak to zrobić. I nie tylko przez polityków. Także przez naukowców. A może jeszcze wcześniej do dostrzeżenia, że ten problem istnieje nie jako jednostkowy, lecz społeczny i polityczny. Tak, i polityczny, bo jak do tej pory dostrzega go w stopniu większym, niż inne partie tylko Prawo i Sprawiedliwość.

Opacznie, z przesadą i w otoczeniu projektu politycznego, który może Polskę drogo kosztować, ale dostrzega. Tym bardziej podjęcie problemu uwiądu etosu służby publicznej i państwowej przez całą rządzącą formację jest pilne i ważne. Panie Prezydencie, Panie Premierze to powinna być myśl przewijająca się we wszystkim, co Panowie mówicie. To Wasza rola.

Waldemar Kuczyński specjalnie dla Wirtualnej Polski

d1m2tg8

Podziel się opinią

Share
d1m2tg8
d1m2tg8
Więcej tematów