Trwa ładowanie...
d3itjxk

USA: wypadek na stacji w Hoboken - pociąg jechał o wiele za szybko

• Nowe ustalenia Narodowej Rady Bezpieczeństwa Transportu ws. wypadku pociągu na stacji Hoboken
• Eksperci odczytali zapisy urządzeń rejestrujących parametry pracy pociągu
• Pociąg podmiejski jechał z prędkością dwukrotnie większa od dopuszczalnej
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Na miejsce przysłano liczne wozy policji i straży pożarnej
Na miejsce przysłano liczne wozy policji i straży pożarnej (AFP, Fot: Kena Betancur)
d3itjxk

Eksperci NTSB odczytali zapisy z urządzeń rejestrujących parametry pracy pociągu, m.in. jego prędkość. Wynika z nich, że na około 40 sekund przed wypadkiem pociąg zaczął przyspieszać. Jego prędkość wzrosła z 13 km/h do 34 km/h, przekraczając dwukrotnie dopuszczalny limit.

Dopiero na niespełna sekundę przed uderzenie składu w bariery ochronne umieszczone na końcu toru maszynista włączył hamulec awaryjny. Pociąg staranował bariery i wjechał w halę stacji. Nie wiadomo, czy znaczne zwiększenie prędkości było wynikiem błędu lub celowanego działania maszynisty, czy też defektu technicznego.

W wypadku zginęła jedna osoba, a 108 zostało rannych.

d3itjxk

Stacja w Hoboken oddalona jest zaledwie o 11 km od Nowego Jorku i jest jednym z najruchliwszych miejsc przesiadkowych w drodze na Manhattan.

Wypadki pociągów nie należą w USA do rzadkości, ponieważ - jak zauważa agencja AFP - kolejowy transport pasażerski jest w tym kraju niedofinansowany. Ostatni duży wypadek miał miejsce w maju 2015 roku, gdy pociąg relacji Waszyngton-Nowy Jork wykoleił się w Filadelfii; zginęło wówczas osiem osób, a około 200 zostało rannych. Z kolei w grudniu 2013 roku jadący zbyt szybko pociąg podmiejski w Nowym Jorku wypadł z torów na zakręcie, powodując śmierć czterech osób i obrażenia u kolejnych 67.

d3itjxk

Podziel się opinią

Share
d3itjxk
d3itjxk
Więcej tematów