Premier Kosowa oskarża Serbię. "Naruszanie demokracji i suwerenności"

Tymczasowy premier Kosowa Albin Kurti we wtorek oskarżył Serbię o ingerencję w proces wyborczy przed nadchodzącymi wyborami lokalnymi, zaplanowanymi na niedzielę. Według niego, działania władz w Belgradzie są jeszcze poważniejsze niż rosyjskie ingerencje w Europie.

Albin KurtiTymczasowy premier Kosowa Albin Kurti
Źródło zdjęć: © PAP | GEORGI LICOVSKI
Mateusz Czmiel

- Ingerencje innych państw to naruszanie demokracji i suwerenności. Serbia jednak nie poniosła dotąd żadnych konsekwencji ze strony Unii Europejskiej, dlatego kontynuuje swoje działania. To, co robi obecnie Serbia, jest poważniejsze niż ingerencje Rosji w Europie - stwierdził Kurti, który pełni obowiązki szefa rządu w związku z brakiem porozumienia w kosowskim parlamencie w sprawie utworzenia nowej większości po lutowych wyborach parlamentarnych.

Napięcia przed wyborami

Kurti podkreślił, że ostatnie działania prezydenta Serbii Aleksandara Vučicia oraz innych serbskich urzędników "należy jednoznacznie uznać za ingerencję w proces wyborczy w Kosowie" przed zbliżającymi się wyborami lokalnymi.

"Patoposłowie" w sejmowym hotelu. Politycy o problemie: Burdy, przekleństwa, pijaństwo

- Obietnice tworzenia miejsc pracy, pozyskiwanie wyborców za pomocą wsparcia finansowego i szantażowanie ich świadczeniami socjalnymi, a także wypowiedzi serbskich przedstawicieli państwowych, że tylko Serbska Lista (partia kosowskich Serbów - red.) broni interesów Serbów w Kosowie, to powtarzające się metody ingerowania w sprawy wewnętrzne Kosowa - stwierdził premier.

Kurti wezwał także Unię Europejską do potępienia działań władz w Belgradzie i nałożenia na Serbię sankcji.

Serbia obiecuje miejsca pracy i wsparcie finansowe w Kosowie

Tymczasem prezydent Vučić w niedzielę ogłosił plan utworzenia 400 nowych miejsc pracy w sektorze zdrowia w Kosowie. - To ogromne przedsięwzięcie dla Kosowa, a zrealizujemy je w ciągu najbliższych dziesięciu dni, aby ludzie wiedzieli, że zawsze się nimi zaopiekujemy - zapowiedział na antenie telewizji Pink.

Szpitale w północnych, w większości serbskich, ośrodkach Kosowa nadal działają w systemie serbskim. Kosowo, będące dawniej prowincją Serbii, ogłosiło niepodległość w 2008 r., której Belgrad do dziś nie uznaje.

Z kolei Petar Petković, minister w rządzie Serbii odpowiedzialny za sprawy Kosowa, we wtorek wezwał społeczność serbską w Kosowie, a także osoby przesiedlone posiadające kosowskie dokumenty, do oddania głosu na Serbską Listę, wspieraną przez Belgrad.

Podkreślił, że zwycięstwo tej partii zapewni dalszą realizację projektów infrastrukturalnych i pomoc finansową ze strony Serbii, akcentując, że Serbska Lista cieszy się pełnym poparciem prezydenta Vučicia i serbskiego państwa.

Wcześniej kancelaria ds. Kosowa poinformowała, że "od jesieni kolejne 5 tys. Serbów w Kosowie będzie otrzymywać 20 tys. dinarów (około 180 euro) miesięcznie w ramach wsparcia od państwa serbskiego".

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Katastrofalne powodzie na Sumatrze. Liczba ofiar rośnie
Katastrofalne powodzie na Sumatrze. Liczba ofiar rośnie
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Pijany mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Pijany mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Ostra dyskusja w programie na żywo. "Jesteśmy gorsi od Putina?"
Ostra dyskusja w programie na żywo. "Jesteśmy gorsi od Putina?"
Atak na Nord Stream. "Rosja miała powód"
Atak na Nord Stream. "Rosja miała powód"