Czechy, Estonia, Polska, Słowenia, Węgry i Cypr opowiadają się za wypracowaniem wspólnego stanowiska wobec europejskich żądań dotyczących tymczasowych uregulowań - powiedział Rupel dziennikarzom.
Przedstawiona 11 kwietnia propozycja Komisji Europejskiej w sprawie okresu przejściowego spotkała się z krytyką we wszystkich państwach kandydujących.
Minister Rupel powtórzył po spotkaniu ze swym węgierskim kolegą, Janosem Martonyim, że Słowenia nie spodziewa się wielkiej migracji pracowników. Podkreślił, że w negocjacjach akcesyjnych Lublana nie domaga się żadnego okresu przejściowego od Unii Europejskiej.
Masowego napływu siły roboczej z państw Europy Wschodniej po ich formalnym przyjęciu do UE obawiają się Niemcy i Austria. (aka)