Trwa ładowanie...
d1foou0
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Tysiąc obserwatorów OBWE na Ukrainie. Apel Niemiec i Rosji

Szefowie dyplomacji Niemiec i Rosji Frank-Walter Steinmeier i Siergiej Ławrow wezwali do zwiększenia do tysiąca liczby obserwatorów OBWE przebywających na Ukrainie - poinformowało ministerstwo spraw zagranicznych w Moskwie. Obecnie na Ukrainie przebywa 452 obserwatorów OBWE.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Tysiąc obserwatorów OBWE na Ukrainie. Apel Niemiec i Rosji
(AFP, Fot: SERGEI SUPINSKY)
d1foou0

Jak podaje MSZ w Moskwie, podczas rozmowy telefonicznej Ławrow i Steinmeier "opowiedzieli się za rozszerzeniem misji obserwacyjnej Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie i jej wzmocnieniem do tysiąca obserwatorów", by mogli oni "skutecznie kontrolować" przestrzeganie zawieszenia broni w walkach pomiędzy ukraińskimi siłami rządowymi i prorosyjskimi separatystami. Mandat obecnej misji wygasa 23 marca.

Szefowie dyplomacji Niemiec i Rosji mówili też o potrzebie lepszego zabezpieczenia technicznego i finansowego misji.

Kilka godzin wcześniej sekretarz generalny OBWE Lamberto Zannier ubolewał nad tym, że obserwatorom nadal uniemożliwia się nadzorowanie kruchego zawieszenia broni na wschodzie Ukrainy. Obowiązuje ono od 15 lutego.

d1foou0

Porozumienie o zawieszeniu broni wynegocjowano 12 lutego w Mińsku. Ustalenia z Mińska przewidywały również wycofanie przez strony konfliktu ciężkiego uzbrojenia.

Obserwatorzy, którzy powinni monitorować wycofywanie broni ciężkiej, "mają ograniczone możliwości poruszania się" - powiedział w rozmowie z agencją AFP Zannier. Wypowiadał się w Rydze, gdzie trwa nieformalne spotkanie szefów dyplomacji państw UE.

- Są tereny, na które nie możemy dotrzeć - dodał. AFP podaje, że Zannier przedstawi ministrom spraw zagranicznych raport w sprawie sytuacji na wschodzie Ukrainy.

Po przybyciu do Rygi hiszpański minister Jose Manuel Garcia Margallo powiedział, że zdaniem jego kraju "to nie jest czas, by dokonywać przeglądu" unijnych sankcji przeciwko Rosji. "Nie miałoby sensu zwiększanie lub redukowanie sankcji, dopóki nie zmieni się sytuacja" w terenie - dodał. Zdaniem Margallo obecnie priorytetem jest to, by obie strony przestrzegały porozumień pokojowych z Mińska.

d1foou0

Niechęć wobec przedłużania sankcji wyraziła też szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini. - Teraz trzeba koncentrować wysiłki na wprowadzaniu w życie porozumień z Mińska - powiedziała. Na wschodzie "tendencja jest pozytywna, nawet jeśli nie jest idealnie" - oświadczyła. Jednak zdaniem Mogherini nowe sankcje wobec Moskwy są możliwe, jeśli zawieszenie broni zakończy się fiaskiem.

Do przedłużenia sankcji wobec Rosji przynajmniej do końca roku wezwał szef litewskiej dyplomacji Linas Antanas Linkeviczius. Zaapelował również o dostarczenie Ukrainie broni. Wyraził nadzieję, że Europejczycy pozostaną zjednoczeni i nadal będą izolować Rosję.

Uchodźcy z Donbasu. Jak sobie radzą w Polsce

d1foou0

Podziel się opinią

Share

d1foou0

d1foou0
Więcej tematów