Tylko najniżej zarabiający skorzystają z reformy podatkowej
Tylko osoby o najniższych dochodach
skorzystają z planowanej przez Ministerstwo Finansów reformy
podatkowej. Średnio i dobrze zarabiający muszą liczyć się ze
wzrostem opodatkowania. Wynika tak ze strategii podatkowej, do
której dotarła "Rzeczpospolita".
11.12.2003 | aktual.: 11.12.2003 06:13
Według gazety, resort finansów opracował 9 różnych wariantów stawek i progów podatkowych. Mówi się w nich o wprowadzeniu 15- lub 17-procentowego podatku od osób, które rocznie zarabiają nie więcej niż 6000 zł. W propozycjach tych nie ma jednak mowy o podwyższeniu progów podatkowych, a przeciwnie - o ich obniżeniu.
Jednym z pomysłów jest zniesienie możliwości odliczania od podatku składki zdrowotnej, a jeszcze innym - odebranie praw do 50 proc. kosztów uzyskania przychodów dla twórców. Nowością jest też propozycja objęcia 19-proc. stawką podatku od dochodów rolników posiadających duże gospodarstwa - ujawnia dziennik.
Gazeta pisze też o skutkach budżetowych planowanych zmian. I tak np. wprowadzenia 15-proc. stawki i kwoty zmniejszającej podatek w wysokości 419 zł ma kosztować budżet 2,45 mld zł, ale już wprowadzenie stawki 17-proc. i kwoty zmniejszającej podatek w wysokości 475 zł przy jednoczesnym obniżeniu obecnych progów odpowiednio do 30 i 60 tysięcy zł przyniesie zysk około 69 mln zł - podaje "Rz".