Trwa ładowanie...

"Tuskowi się coś pomyliło". Ostre słowa z otoczenia Dudy

- To nie są ambasadorzy rządu, tylko ambasadorzy Rzeczpospolitej Polskiej. Jeżeli premier Donald Tusk mówi o jakiejś lojalności, to ambasador musi mieć lojalność wobec Rzeczpospolitej, nie wobec Platformy Obywatelskiej, nie wobec rządu premiera Donalda Tuska. To jest całkowite pomylenie pojęć - tak o odwołaniu kilkudziesięciu ambasadorów przez MSZ mówił szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek.

Marcin MastalerekMarcin MastalerekŹródło: PAP, fot: PAP/Leszek Szymański
d30prdx
d30prdx

MSZ przekazało w komunikacie, że szef resortu Radosław Sikorski podjął decyzję o zakończeniu misji przez ponad 50 ambasadorów oraz o wycofaniu kilkunastu kandydatur zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo resortu.

O tę sprawę został w Polsat News zapytany szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek, który razem z Andrzejem Dudą jest w Stanach Zjednoczonych. Wczoraj prezydent razem z premierem Donaldem Tuskiem pojawili się w Białym Domu na spotkaniu z Joe Bidenem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Czy szef BBN-u miał rację o wojnie? "To nie jest jeden głos na forum"

- Wczoraj Polska pokazała współpracę w sprawach bezpieczeństwa i sprawach międzynarodowych - powiedział Mastalerek.

d30prdx

Stwierdził, że wymiana ambasadorów byłaby "złą informacją". - Dlatego, że oznaczałoby to, że symbolicznie dzień po tym, jak prezydent i premier pokazują współpracę w kwestii bezpieczeństwa i spraw międzynarodowych, premier Donald Tusk jednostronnie zamierza pokazywać coś zupełnie innego, czyli brak współpracy - mówił Mastalerek.

Mastalerek o kulisach: prezydent wyciągnął rękę do Tuska

Szef gabinetu prezydenta wskazał także, że jeszcze niedawno Andrzej Duda "wyciągnął rękę" do Donalda Tuska, gdy ten chciał obsadzić placówkę w Brukseli. Wskazał, że z kolei głowa państwa oczekiwała pozostawienia przedstawicieli w placówkach istotnych dla prezydenta, jak USA czy NATO.

- Kilka tygodni temu minister Sikorski przysłał do Pałacu Prezydenckiego listę kilkudziesięciu ambasadorów i chciał hurtowo dokonywać zmian. Usłyszał wówczas od współpracowników prezydent, że prezydent do każdego z ambasadorów podchodzi merytorycznie - mówił.

Stwierdził, że w kwestii odwoływania i mianowania ambasadorów "panu Donaldowi Tuskowi się chyba coś pomyliło".

- To nie są ambasadorzy rządu, tylko ambasadorzy Rzeczpospolitej Polskiej. Jeżeli premier Donald Tusk mówi o jakiejś lojalności, to ambasador musi mieć lojalność wobec Rzeczpospolitej, a nie wobec Platformy Obywatelskiej, nie wobec rządu premiera Donalda Tuska. To jest całkowite pomylenie pojęć - stwierdził przedstawiciel prezydenta.

d30prdx

Duda zablokuje kandydaturę na komisarza KE?

Stwierdził, że ma nadzieję, że "Tusk się wycofa". Wskazał, że prezydent może w przyszłości robić problemy nowemu rządowi np. w kwestii mianowania unijnego komisarza.

- Jeśli dziś słyszymy spekulacje, że Radosław Sikorski chciałby być komisarzem, to jak premier Donald Tusk wyobraża sobie ustalanie takiego komisarza, skoro prezydent zgodnie z ustawą musi się zgodzić? - pytał.

- Myślę, że powinni to panowie lepiej przemyśleć - podkreślił.

d30prdx

Czytaj więcej:

Źródło: Polsat News

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d30prdx
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d30prdx
Więcej tematów