Trwa ładowanie...
d317ifq

TSUE o Polsce. Komentarz Antoniego Macierewicza

- Zgoda rządu PO-PSL na rozmieszczenie w naszym kraju uchodźców oznaczała przyjęcie rozstrzygnięć łamiących poczucie bezpieczeństwa Polaków. Dlatego rząd Zjednoczonej Prawicy nie pozwolił na jej realizację - oznajmił były szef MON-u Antoni Macierewicz. To reakcja na oświadczenie rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości UE ws. Polski.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Antoni Macierewicz skomentował oświadczenie TSUE na antenie Radia Maryja
Antoni Macierewicz skomentował oświadczenie TSUE na antenie Radia Maryja (Agencja Gazeta, Fot: Sławomir Kamiński)
d317ifq

Rzecznik generalny TSUE stwierdził, że Polska, Czechy i Węgry złamały prawo Unii Europejskiej, odmawiając przyjmowania uchodźców w ramach relokacji. Polskie władze stoją na stanowisku, że ta opinia jest niesprawiedliwa, a nasz kraj nie naruszył unijnego prawa.

Co na to Antoni Macierewicz? Głos w sprawie zabrał w cotygodniowym felietonie "Głos Polski" na antenie Radia Maryja. Były szef MON przypomniał, że to Konstytucja RP jest nadrzędnym prawem w państwie polskim.

Zobacz: Macierewicz lub Kaczyński marszałkiem seniorem? Borys Budka nie przebierał w słowach

- Wszystkie inne prawa mogą być stosowane i realizowane tylko wtedy, jeżeli są zgodne z Konstytucją RP. W tym przypadku mieliśmy oczywistą sprzeczność między decyzją Unii Europejskiej a Konstytucją RP, ponieważ nasza konstytucja nakłada na organy państwa polskiego obowiązek zagwarantowania obywatelom RP bezpieczeństwa, pokoju i praworządności - stwierdził Macierewicz.

d317ifq

- Możliwość dyslokacji tych ludzi, z całym szacunkiem dla ich sytuacji, zagrażałaby zgodnie z orzeczeniem organów państwa Polskiego bezpieczeństwu, porządkowi, ładowi społecznemu RP - podsumował.

Rząd Beaty Szydło stanął okoniem

Tymczasowy system relokacji został przyjęty przez Radę Europejską we wrześniu 2015 r. Państwa członkowskie zobowiązały się do przyjęcia określonej liczby uchodźców przebywających na terytorium Włoch i Grecji. Przynajmniej raz na trzy miesiące miały też wskazywać miejsca, gdzie mogliby trafić potrzebujący.

Rząd Ewy Kopacz, po długich negocjacjach, poparł projekt i zadeklarował przyjęcie ok. 7 tys. uchodźców. Rząd Beaty Szydło formalnie wskazał 100 wolnych miejsc, ale relokacji nie przeprowadził, tłumacząc się względami bezpieczeństwa kraju. Potem ogłosił, że nie przyjmie nikogo.

Przeczytaj również: Zbigniew Ziobro jednoznacznie o skardze KE ws. Polski. "Próba ingerencji"

d317ifq

Podziel się opinią

Share
d317ifq
d317ifq