"Trzeba było przeczytać konstytucję". Sikorski ostro odpowiada Nawrockiemu
Radosław Sikorski odniósł się do słów Karola Nawrockiego o "konsultowaniu projektów ustaw już na wczesnym etapie prac". Wicepremier nie hamował się i jasno dał do zrozumienia, że nic takiego nie nastąpi.
Najważniejsze informacje:
- Prezydent Karol Nawrocki zawetował dwie ustawy i zaapelował o konsultacje legislacyjne na wczesnym etapie.
- Radosław Sikorski skrytykował prezydenta, wskazując na brak podstaw prawnych dla jego wymagań.
- Konflikt dotyczy ustrojowego rozdzielenia kompetencji prezydenta i rządu.
Skandal korupcyjny w Ukrainie. Najbliższe otoczenie Zełenskiego pod lupą służb
Czwartkowe wydarzenia związane z wetami prezydenta Karola Nawrockiego wywołały spore zamieszanie na polskiej scenie politycznej. Prezydent, przy okazji ogłoszenia decyzji o zawetowaniu nowelizacji Kodeksu wyborczego oraz ustawy o opodatkowaniu fundacji rodzinnych, zaapelował do rządu premiera Donalda Tuska o konsultacje nowych projektów jeszcze na wczesnym etapie prac.
- Powtarzam moją propozycję dla rządu i dla premiera Donalda Tuska: zapraszam do konsultowania projektów ustaw już na wczesnym etapie prac. Takie działania usprawniłoby proces legislacyjny, ograniczyłoby konieczność wetowania ustaw wadliwych, a przede wszystkim służyło obywatelom - powiedział Nawrocki.
Dzień później do tych słów prezydenta RP odniósł się Radosław Sikorski. Minister Spraw Zagranicznych porównał sytuację do tej z udziałem byłego prezydenta, Andrzeja Dudy. Przy okazji ostro zwrócił się do Nawrockiego.
"Pan Prezydent chciałby, aby rząd prosił go o zgodę na procedowanie ustaw tak, jak prezydent Duda chciał, abym prosił o zgodę o kogo mogę wnioskować o powołanie na ambasadora. Nie ma na to cienia podstawy prawnej. Trzeba było przeczytać konstytucję przed decyzją o kandydowaniu" - napisał Sikorski na X-ie.
Nawrocki we wspomnianym orędziu przekonywał, że "nie stawia oporu" wobec projektów rządowych, jeśli wpływają one na poprawę sytuacji Polaków.
Źródło: X