Tragiczny bilans nawałnic. 4 osoby nie żyją, 2 są ranne. Bez prądu jest ok. 500 tys. odbiorców

Cztery osoby zginęły w nocy z piątku na sobotę w efekcie nawałnic, które przechodziły nad Polską. Dwie z nich to uczestnicy obozu harcerskiego w Suszku na Pomorzu - poinformowała straż pożarna. Bez prądu jest ok. 500 tys. odbiorców, najwięcej w woj. kujawsko-pomorskim.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Skutki nawałnicy nad Łodzią
Skutki nawałnicy nad Łodzią (PAP, Fot: Grzegorz Michałowski)

W dwóch miejscowościach leżących w powiecie chojnickim drzewa upadły na namioty zabijając w miejscowości Swornegacie mężczyznę w wieku około 30 lat oraz najprawdopodobniej dziecko w wieku około 12 lat w Suszku. W Konarzynach (powiat chojnicki) w efekcie uszkodzenia budynku przez powalone silnym wiatrem drzewo, zginęła z kolei kobieta w nieustalonym jak dotąd wieku.

W efekcie nawałnicy, która już opuściła region, poszkodowane zostały też dwie inne osoby. W miejscowości Kłodno, w powiecie kartuskim, ranna została osoba przebywająca na terenie tamtejszego ośrodka wczasowego. - Zastępy są w drodze, nie znamy jeszcze szczegółów zdarzenia - powiedział Łukasz Płusa, rzecznik prasowy pomorskiej Państwowej Straży Pożarnej.

Z kolei w miejscowości Sominy (powiat bytowski) drzewo przewróciło się na zbiornik z gazem. Tu także nieznane są jeszcze szczegóły zdarzenia; wiadomo, że ucierpiała jedna osoba. - Przeprowadzono ewakuację mieszkańców - wyjaśnił rzecznik.

Pomoc z sąsiednich województw

Dodał, że straż przyjęła od piątkowego późnego wieczora ponad 750 zgłoszeń o różnego rodzaju zdarzeniach wywołanych przez nawałnice. Głównie są to informacje o zniszczonych przez wiatr, lub padające pod jego naporem drzewa, budynkach oraz wiatrołomach, które tarasują szosy. Utrudnienia dotyczą m.in. dróg krajowych nr 20 i 25.

Najwięcej zdarzeń zanotowano w powiecie chojnickim, ale - jak wyjaśnił Płusa - w tamtejszej komendzie zawiódł system, z pomocą którego zbierane są informacje, trudno więc podać precyzyjne dane. Płusa wyjaśnił też, że sytuacja w województwie pomorskim jest tak trudna, że komendant główny PSP skierował w ten rejon strażaków z województwa zachodniopomorskiego.

Z powodu wiatrołomów straż oraz inne służby mają problemy z dotarciem osób, które mogą wymagać pomocy. - Działania cały czas trwają. Staramy się m.in. pomóc harcerzom z obozów w miejscowościach Suszek i w Kłodno, gdzie nawałnica powaliła drzewa, namioty itd. - powiedział Krzysztof Szewel dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gdańsku.

Odpowiedzialna za dystrybucję prądu na terenie województwa pomorskiego firma Energa Operator poinformowała na swojej stronie internetowej, że w rejonie gdańskim (wschodnia część województwa pomorskiego) nastąpiła masowa awaria. Poinformowano, że nie ma zasilania w powiatach kartuskim, kościerskim, starogardzkim, tczewskim i wejherowskim. Prądu nie ma też kilkadziesiąt miejscowości w zachodniej części województwa, głównie w okolicach Bytowa, Lęborka i Człuchowa.

Wieczorem w piątek nawałnice przeszły także nad Wielkopolską. Tam również doszło do zerwania lini wysokiego napięcia i innych niebezpiecznych zdarzeń.

Jaka czeka nas pogoda 12 sierpnia? W całej Polsce aura będzie zmienna. Sami zobaczcie:

0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.