Tragedia w Niemczech. Matka zabiła pięcioro dzieci. Jest wyrok w głośnej sprawie

Niemiecki sąd skazał na dożywocie 28-letnią matkę, która we wrześniu 2020 roku uśmierciła pięcioro swoich dzieci. Przyczyną zbrodni miało być rozstanie z mężem.

Tragedia w Niemczech. Matka zabiła pięcioro dzieci. Jest wyrok w głośnej sprawie. Zdjęcie z miejsca zdarzenia Tragedia w Niemczech. Matka zabiła pięcioro dzieci. Jest wyrok w głośnej sprawie. Zdjęcie z miejsca zdarzenia
Źródło zdjęć: © Getty Images | Andreas Rentz

We wrześniu 2020 r. policja znalazła w mieszkaniu w Solingen niedaleko Kolonii pięcioro dzieci, które martwe leżały w swoich łóżkach. Miały od roku do ośmiu lat. Dzisiaj sąd krajowy w Wuppertalu skazał ich matkę na karę dożywotniego więzienia. Sąd uznał jej winę za szczególnie ciężką, co niemal wyklucza warunkowe zwolnienie z kary po 15 latach.

28-letnia matka zabiła dzieci podstępnie, najpierw odurzając je, a następnie topiąc je lub dusząc jedno po drugim - powiedział prokurator w swoim przemówieniu. Sędzia Jochen Koetter mówił o "tragedii".

Najstarszy syn był w tym czasie w szkole. Christiane K. miała go potem pytać, czy nie chciałby rzucić się z nią pod pociąg. Kiedy chłopiec odmówił, wysłała go do babci, sama zaś rzuciła się pod pociąg. Ale przeżyła próbę samobójczą.

Pisała mężowi, że nie zobaczy już dzieci

Śledczy są przekonani, że przyczyną zbrodni było rozstanie z mężem. Tragicznego dnia rano mąż Christiane K. zamieścił na Facebooku zdjęcie, na którym był ze swoją nową partnerką. 28-latka napisała mu potem na czacie, że już nigdy nie zobaczy swoich dzieci.

Prokurator domagał się maksymalnego wymiaru kary dla dzieciobójczyni, a obrona jej uniewinnienia. Istniały wątpliwości co do sprawstwa zbrodni. Oskarżona twierdziła, że nieznana osoba weszła do jej mieszkania, związała ją i zmusiła do napisania wiadomości na czacie, a potem zabiła dzieci. Przed sądem matka cały czas milczała. Biegli psychiatrzy i psychologowie zaświadczyli jednak, że oskarżona była w pełni zdolna do popełnienia przestępstwa. Nie znaleźli dowodów na poważne zaburzenia psychiczne.

Zobacz też: Polska nie chce niemieckiej pomocy? Wiceszef MSZ: "Radzimy sobie"

Wybrane dla Ciebie
Hołownia może się pożegnać ze stanowiskiem. Faworytem jest kto inny
Hołownia może się pożegnać ze stanowiskiem. Faworytem jest kto inny
"Afera" w Przemyślu. Poszło o kolor szalika na misiu
"Afera" w Przemyślu. Poszło o kolor szalika na misiu
"To chwila prawdy dla Europy". NATO zna już datę
"To chwila prawdy dla Europy". NATO zna już datę
TV Republika transmitowała proces z Tuskiem. Rozpoczęła się rozprawa
TV Republika transmitowała proces z Tuskiem. Rozpoczęła się rozprawa
Szokujące, co odkryli w komputerze informatyka. 40 tys. zdjęć dzieci
Szokujące, co odkryli w komputerze informatyka. 40 tys. zdjęć dzieci
Japonia znów się trzęsie. Specjalny alert ws. "megatrzęsienia"
Japonia znów się trzęsie. Specjalny alert ws. "megatrzęsienia"
GIF wycofuje lek. Polacy łykają go garściami
GIF wycofuje lek. Polacy łykają go garściami
Zaprosili go na Kapitol. Rosyjski ambasador na przyjęciu
Zaprosili go na Kapitol. Rosyjski ambasador na przyjęciu
Brytyjczycy piszą o Polsce. Wskazują jedno miasto
Brytyjczycy piszą o Polsce. Wskazują jedno miasto
Rosyjski przemysł lotniczy zależny od sprzętu z Zachodu. Są dokumenty
Rosyjski przemysł lotniczy zależny od sprzętu z Zachodu. Są dokumenty
Trump deportuje Polaków. Statystyki wyraźnie wzrosły
Trump deportuje Polaków. Statystyki wyraźnie wzrosły
Proponują zmiany we wjeździe do USA. Dotyczą też Polaków
Proponują zmiany we wjeździe do USA. Dotyczą też Polaków