Telepajęczarze ujawniają się

Tysiące Polaków nagle "przypomniały sobie" o
obowiązku zarejestrowania sprzętu RTV. Może dlatego, że od końca
lipca kontrolerzy Poczty Polskiej szukają w firmach i mieszkaniach
niezarejestrowanego sprzętu - pisze "Gazeta Wyborcza".

Pocztowcy skrzętnie podliczają efekty akcji. - W Łódzkiem w lipcu zarejestrowały odbiorniki 843 firmy i 1494 osoby. W sierpniu 3482 instytucje i 3862 indywidualnych odbiorców - mówi Anna Bubas z Dyrekcji Okręgu Poczty Polskiej w Łodzi.

W samej Łodzi w lipcu przybyło 542 abonentów, a w sierpniu 1800. W Piotrkowie Trybunalskim, choć kontrole jeszcze się tam nie rozpoczęły, efektem akcji uświadamiającej jest 470 nowych abonentów, a w sierpniu już 611.

Nagły "przypływ uczciwości" odnotowano w całej Polsce. W Białymstoku codziennie rejestruje odbiorniki 100-200 klientów. - To wzrost o 400% - cieszy się Franciszek Herud, dyrektor tamtejszego Rejonowego Urzędu Poczty. W Bydgoszczy w ciągu kilku ostatnich tygodni swoje odbiorniki zgłosiło na poczcie 1,5 tys. mieszkańców. We Włocławku dziennie przychodzi do urzędów 50-60 osób, ale bywały dni, kiedy książeczki opłat odbierało nawet sto!

Jeszcze w czerwcu pocztowcy informowali firmy o planowanych inspekcjach. Kontrolę przeprowadzili np. w Łodzi w 250 firmach . Aż 80 proc. z nich nie miało abonamentów.

Choć kontroli nie było w łódzkim Lozamecie, ale efekt akcji jest. Prezes nie pozwolił w firmie słuchać prywatnych, czyli niezarejestrowanych odbiorników. - Tylko zwróciłem uwagę pracownikom, jak postępować zgodnie z prawem - mówi Julian Bąkowski, szef Lozametu.

Najbardziej denerwują się taksówkarze. Ci, którzy prowadzą własną firmę, muszą zarejestrować radia samochodowe.

Jakie metody stosują kontrolerzy pocztowi, by wejść do mieszkań?

Mnie poprosili o wypełnienie jakiejś ankiety - opowiada jedna z łodzianek. Nie zgodziłam się, bo takich rzeczy nie lubię, ale sąsiadka tak. Okazało się, że wpuściła kontrolera, ale kłopotu nie miała, bo za telewizor płaci.

U nas kontroler próbował inaczej - opowiada inna łodzianka. Reklamował szkolne podręczniki [rzeczywiście doręczyciele sprzedają szkolne książki - red.]. A u nas mówił przez domofon, że ma tańszą kawę i herbatę - dodaje czytelnik ze Zgierza pod Łodzią. (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Tragedia w Szwajcarii. Zdjęcia wskazują przyczynę
Tragedia w Szwajcarii. Zdjęcia wskazują przyczynę
Silny wiatr i zamiecie śnieżne. Pogoda znów będzie niebezpieczna
Silny wiatr i zamiecie śnieżne. Pogoda znów będzie niebezpieczna
Zawarli sojusz wyborczy. Chcą zablokować Pełczyńską-Nałęcz
Zawarli sojusz wyborczy. Chcą zablokować Pełczyńską-Nałęcz
Śmiertelne lawiny we włoskich Alpach. Są ofiary
Śmiertelne lawiny we włoskich Alpach. Są ofiary
Pomoc dla Gazy pod znakiem zapytania. Jest apel do Izraela
Pomoc dla Gazy pod znakiem zapytania. Jest apel do Izraela
34 ciała w Houston w 2025 roku. Rosną obawy przed seryjnym mordercą
34 ciała w Houston w 2025 roku. Rosną obawy przed seryjnym mordercą
Masakra w DRK. Islamiści zabili co najmniej 16 osób
Masakra w DRK. Islamiści zabili co najmniej 16 osób
Rosyjskie statki u brzegów Europy. Setki portugalskich akcji
Rosyjskie statki u brzegów Europy. Setki portugalskich akcji
FBI udaremniło zamach dżihadysty. Planował atak na supermarket
FBI udaremniło zamach dżihadysty. Planował atak na supermarket
Media: Izrael wzmacnia siły przy granicy z Libanem
Media: Izrael wzmacnia siły przy granicy z Libanem
Silne trzęsienie ziemi w Meksyku. Są ofiary i zniszczenia
Silne trzęsienie ziemi w Meksyku. Są ofiary i zniszczenia
Ograniczenie mediów społecznościowych dla młodzieży? Trwają prace
Ograniczenie mediów społecznościowych dla młodzieży? Trwają prace