WAŻNE
TERAZ

Oto "11" na dziś? Jedna niewiadoma w składzie

Taką mapę Ukrainy ma Trump w swoim gabinecie. Kluczowy wątek rozmów

- To było wyreżyserowane show, mające na celu nakłonienie Zełenskiego i Europy do zaakceptowania ustępstw terytorialnych - ocenia Jan Piekło. Zdaniem byłego ambasadora Polski w Kijowie spotkanie Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim w Waszyngtonie miało charakter bardziej teatralny niż polityczny. Były dyplomata mówi też o mapie, która jest w gabinecie prezydenta USA.

Spotkanie Donalda Trumpa i Wołodymyra ZełenskiegoSpotkanie Donalda Trumpa i Wołodymyra Zełenskiego
Źródło zdjęć: © East News | AFP
Tomasz Molga

Jak mówi Jan Piekło, spotkaniu prezydentów USA i Ukrainy w Białym Domu towarzyszyły także starannie dobrane symbole, które nadawały całemu wydarzeniu charakter politycznego spektaklu. Uwagę zwróciła stojąca w Gabinecie Owalnym duża mapa, przedstawiająca linię frontu wojny w Ukrainie z dnia poprzedzającego negocjacje w Waszyngtonie.

- Obecność takiego rekwizytu to element inscenizacji mającej podkreślić dramatyzm sytuacji, ale także wywrzeć presję na Zełenskim, aby rozważył ustępstwa wobec rosyjskich żądań w zamian za pokój - uważa rozmówca Wirtualnej Polski.

- Chodziło przede wszystkim o oddanie Donbasu, czyli wschodnich terenów Ukrainy. Pod kontrolą Ukrainy znajdują się miasta Słowiańsk i Kramatorsk, stanowiące bastion obrony w obwodzie donieckim. Ustępstwa w tym regionie byłyby praktycznie otwarciem drogi do dalszej inwazji. Mówimy o ziemiach, które odbijano i broniono kosztem ogromnych ofiar, naznaczonych krwią ukraińskich obrońców - komentuje Piekło.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Polska może być w menu". Niepokojąca ocena Czaputowicza

Były ambasador RP w Kijowie zwraca uwagę, że takie podejście (czyli ustępstwa terytorialne za pokój) oznacza próbę powrotu do rozwiązań, które już raz zakończyły się porażką. Przypomina rok 2014 i tzw. porozumienia mińskie, pozostawienie bez rozstrzygnięcia sprawy zajęcia Krymu. W ocenie dyplomaty Trump stara się narzucić Ukrainie i jej sojusznikom logikę kompromisu, który w praktyce wzmacnia rosyjską pozycję i daje Kremlowi czas na przygotowanie kolejnych ataków w Ukrainie.

- Wydaje się, że nie ma zgody na takie rozwiązania. Nie ma jej także po stronie prezydenta Zełenskiego, który konsekwentnie powołuje się na konstytucję i wymaganą zgodę społeczeństwa - komentuje rozmówca WP.

Terytorium w Ukrainie kontrolowane przez Rosję, stan na sierpień 2025 r. © WP

Oddać Rosji okupowane terytoria? Co na to sami Ukraińcy?

Piekło wskazuje, że amerykańska propozycja przeprowadzenia referendum w sprawie przyszłości okupowanych terytoriów stoi w sprzeczności z ukraińskim prawem.

- Amerykanie mówią o przeprowadzeniu referendum, ale większość Ukraińców według ostatnich badań sprzeciwia się takim rozwiązaniom. To nie wchodzi w grę i stanowisko było już ogłaszane - podkreśla nasz rozmówca.

Według niedawno przeprowadzonego sondażu większość Ukraińców sprzeciwia się ustępstwom terytorialnym wobec Rosji. 52 proc. ankietowanych kategorycznie odrzuca oddanie części ziem, choć 38 proc. jest gotowych pogodzić się z ich utratą - informował Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii. W maju i na początku czerwca 60 proc. Ukraińców wskazywało, że są gotowi znosić wojnę tak długo, jak będzie to konieczne.

- Władimir Putin nie odda zajętych terytoriów Ukrainy i żąda realnych gwarancji bezpieczeństwa - mówił w wywiadzie dla WP prof. Władimir Ponomariow. Rosyjski opozycjonista ostrzegał jednak, że to plan minimum Kremla w wojnie.

Wymiana terytoriów pomiędzy Rosją a Ukrainą. Co wiadomo na ten temat?

Według doniesień "The Wall Street Journal", podczas rozmów z Trumpem Wołodymyr Zełenski miał wyrazić gotowość do rozważenia tzw. proporcjonalnej wymiany terytoriów. W oficjalnych wypowiedziach nie padły szczegóły, co kryje się za tym hasłem. Ukraiński prezydent wskazał, że przesiedlenie ludności oraz zniesienie konstytucyjnego zakazu oddawania ziem stanowiły poważne wyzwania, ale nie odrzucił samej koncepcji.

Gdzie i kiedy dojdzie do spotkania? Agencja Reutera, powołując się na wysokiego rangą urzędnika administracji USA, informuje, że do spotkania Zełenskiego z Putinem może dojść na Węgrzech. Tymczasem prezydent Francji Emmanuel Macron w wywiadzie dla kanału LCI zasugerował, że ewentualne spotkanie mogłoby odbyć się w Genewie.

Ostatnie bezpośrednie rozmowy między Rosją a Ukrainą miały miejsce w lipcu w Turcji, jednak Putin odmówił spotkania z Zełenskim, delegując urzędników niższego szczebla.


- Wątpię, aby doszło do bezpośredniego spotkania Zełenskiego z Putinem w sprawie ustępstw terytorialnych - komentuje Piekło. - Dotychczasowe sygnały z Moskwy sugerują, że Putin nie jest zainteresowany takim spotkaniem i co najwyżej mógłby wysłać swojego przedstawiciela. Byłoby to wyraźną oznaką lekceważenia Zełenskiego, którego rosyjski przywódca najprawdopodobniej nie traktuje jako partnera w rozmowach - podsumowuje.

Czy Ukraina musi ustąpić?

Sekretarz stanu USA Marco Rubio w rozmowie z Fox News podkreślił, że nie ma sensu szczegółowo omawiać negocjacji dotyczących zakończenia wojny w Ukrainie, ponieważ toczą się one w trybie poufnym. - Musimy dać tym ludziom przestrzeń do pracy. Mają swoich wyborców, własne względy i nie powinniśmy faworyzować żadnej ze stron -  powiedział.

Rubio ocenił, że kluczowym elementem jest zapewnienie Ukrainie poczucia bezpieczeństwa po wojnie i przekonania, że nie zostanie ponownie podbita. Jak dodał, w negocjacjach obie strony muszą coś zyskać, ale też coś oddać.

- Żadna strona nie osiągnie stuprocentowego sukcesu, a granica kończąca wojnę będzie przedmiotem trudnych, czasem niesprawiedliwych ustaleń. Tak kończy się każda wojna, poza tą z bezwarunkową kapitulacją, której tu nie zobaczymy - stwierdził.

Tomasz Molga, dziennikarz Wirtualnej Polski

Najważniejsze teksty tygodnia. Śledztwa, które robią różnicę. Reportaże, które zostają w głowie. Wyraziste opinie. Najlepsze treści premium bez opłat w Twojej skrzynce.

Wybrane dla Ciebie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości