Dowódca legionu cudzoziemskiego w Ukrainie: Rosjanie są dla nas jak dzieci
- Rosyjska armia jest dla mnie jak słodka bułka - powiedział agencji AP dowódca jednostki specjalnej Międzynarodowego Legionu Obrony Ukrainy, posługujący się pseudonimem "Doradca". Jak podkreśla, rosyjscy żołnierze - niedoświadczeni i młodzi - nie mają szans z obcokrajowcami walczącymi dla Ukrainy. "Doradca" zdradza również, że zainteresowanie wstąpieniem do ochotniczych jednostek przerosło oczekiwania Ukraińców.