WAŻNE
TERAZ

Kolejne spotkanie odwołane. Czarzasty potwierdza

tłit (strona 114 z 217)

Odmrażanie gospodarki w Polsce. Rzecznik rządu o otwarciu galerii. "Obowiązuje podwójny limit"
6:20

Odmrażanie gospodarki w Polsce. Rzecznik rządu o otwarciu galerii. "Obowiązuje podwójny limit"

- Rozmawialiśmy od kilkunastu dni z przedstawicielami galerii handlowych, ze wszystkimi związkami handlowymi, które mają galerie, czy inne miejsca handlowe i oni zapewnili nas, że wprowadzą wszelkie sposoby weryfikacji, takie, że to bezpieczeństwo epidemiczne będzie na wysokim poziomie - mówił w programie "Tłit" rzecznik rządu Piotr Mueller, odpowiadając na pytanie, dlaczego zdecydowano na wcześniejsze otwarcie galerii handlowych niż wcześniej zapowiadano. - Obowiązuje, tak jak w innych sklepach limit, i to limit podwójny, bo to limit na cały obiekt, którym jest galeria handlowa - jedna osoba na 15 metrów przestrzeni handlowej. Dodatkowo w każdym ze sklepów też ten limit obowiązuje - tłumaczył. Pytany o salony fryzjerskie czy restauracje, Mueller wyjaśniał, że zasady obowiązują takie same, jak poza galeriami. - Jeżeli sytuacja będzie stabilna, liczba zachorowań będzie na takim poziomie, który zabezpiecza możliwość opieki nad osobami chorymi w szpitalach, odpowiednią liczbę respiratorów, to spodziewamy się, że najpóźniej w połowie maja te salony powinny być uruchomione - mówił o salonach fryzjerskich. Odpowiedział także na problem miejsc usługowych w biurowcach, mówiąc o tarczy finansowej dla małych działalności gospodarczych. - To jest ten instrument, z którego warto skorzystać - dodał.
Katarzyna Bogdańska Katarzyna Bogdańska
Wybory prezydenckie 2020. Mocne słowa wicemarszałka Sejmu. Przypomniał rok 1947
3:36

Wybory prezydenckie 2020. Mocne słowa wicemarszałka Sejmu. Przypomniał rok 1947

Rząd nawet na krótko, w ostatniej chwili, może wprowadzić stan klęski żywiołowej? - Jeżeli będzie taki scenariusz, że 7 maja, bo pewnie to będzie data, kiedy będziemy głosowali odrzucenie wyborów korespondencyjnych, uda się się je odrzucić, to 10 maja nie ma możliwości przeprowadzenia wyborów ze względu na niechlujstwo prawne, które sam sobie zgotował PiS. Słynny artykuł 102 wyklucza tę możliwość - powiedział w programie "Tłit" wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski. Stwierdził, że w tej sytuacji PiS nie będzie miał wyjścia i będzie musiał wprowadzić jeden z trzech stanów. - Mam wrażenie, że o dwóch myślą - dodał. - Na zmianę podejścia może wpłynąć tylko nieubłagana matematyka wyborcza, kiedy 7 maja odrzucimy wybory prezydenckie - mówił Zgorzelski, komentując słowa przewodniczącego PKW, że z jego punktu widzenia w pełnym zakresie nie da się przeprowadzić wolnych wyborów. Według niego żadna opinia nie wpłynie na zmianę decyzji PiS. - Najważniejsze jest to, abyśmy 7 maja zachowali się, jak mówił Władysław Bartoszewski, przyzwoicie i nie odpuścili do tego, aby Polska stała się republiką bananową lub żeby powróciły czasy PRL-u, kiedy ludzie idąc na wybory, mówili, że nie idą na wybory, ale na głosowanie. Wtedy była farsa wyborcza i teraz też by była farsa wyborcza - podsumował. Przypomniał też rok 1947 i fałszowanie wyborów. - Zbyt podobne, by spać spokojnie - powiedział wicemarszałek Sejmu.
Katarzyna Bogdańska Katarzyna Bogdańska
Wybory prezydenckie 2020. "Wygląda na to, że uda się zbudować większość"
5:34

Wybory prezydenckie 2020. "Wygląda na to, że uda się zbudować większość"

- Jeżeli 7 maja uda się zgromadzić większość wokół odrzucenia wyborów kopertowych, tej jak to już w publicystyce nazywa się usługi pocztowej, to będzie bardzo dobrze. Jeżeli nie, to nadal będziemy mieli rzeczywistość a la PiS - mówił w programie "Tłit" wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski. Stwierdził także, że wygląda na to, że taką większość uda się zbudować. - Dzisiaj będę ostatnim, który by krytykował pana Jarosława Gowina i jego kolegów z klubu, bo nie jest to takie łatwe, aby opuścić grono większości rządzącej i zdecydować się na własną drogę. To wymaga odwagi. I tutaj słowa uznania dla pana Gowina i jego przyjaciół politycznych - stwierdził. - Jeżeli 7 maja okaże się, że jest możliwa większość parlamentarna, która odrzuci głosowanie kopertowe, to wtedy można myśleć o kolejnych krokach i scenariuszach - powiedział, komentując, czy Jarosław Gowin jest już jedną nogą po stronie opozycyjnej. - My zapraszamy wszystkie środowiska centrowe, którym leży na sercu dobro wspólnoty narodowej. Jesteśmy przeciwnikami dzielenia Polski w taki sposób, jak czyni ro obóz postsolidarnościowy, który się podzielił. Mam na myśli te plemienne wojny między PiS i PO - mówił zapytany o ewentualny nowy klub parlamentarny z Gowinem. Przyznał jednocześnie, że środowisko Jarosława Gowina jest bliskie Koalicji Polskiej, ale tego nie przesądza.
Katarzyna Bogdańska Katarzyna Bogdańska
Wybory prezydenckie 2020. Jacek Sasin: nie dopuszczam myśli, żeby mogło do nich nie dojść 10 maja
8:00

Wybory prezydenckie 2020. Jacek Sasin: nie dopuszczam myśli, żeby mogło do nich nie dojść 10 maja

Ogłoszono, że Państwowa Wytwórnia Papierów Wartościowych już drukuje karty do głosowania. Jednak wg. "Faktu" pracownicy PWPW nic o tym nie wiedzą. - Trudno mi się odnosić do jakiś plotkarskich artykułów, na zasadzie "jedna pani drugiej pani", ktoś kogoś zapytał, ktoś czegoś nie wie, to nie jest poważne. PWPW otrzymała dokładnie w tym samym dniu co Poczta Polska decyzję pana premiera nakazującą rozpoczęcie druku kart wyborczych i z tego co wiem, ten druk trwa - przekonywał w programie "Tłit" Jacek Sasin. Zapewnił, że pakiety wyborcze będą roznosić je w takim terminie, by trafiły one przed datą wyborów. Jeżeli natomiast pakiety będą rozesłane do wyborców, a Sejm nie zdoła odrzucić ewentualnego sprzeciwu Senatu wobec ustawy o głosowaniu korespondencyjnym? - Te pakiety nie będą mogły być użyte, nie będą miały żadnej legitymacji prawnej oczywiście - powiedział Sasin. - Wybory są faktem. Niezależnie, czy ta ustawa wejdzie w życie, czy nie, przed rozstrzygnięciem, czy wejdzie w życie, obowiązuje nas dziś zarządzenie marszałka Sejmu, że wybory mają odbyć się 10 maja - podkreślił. Jacek Sasin był także pytany, czy będą karani ci, którzy np. nie zwrócą pakietu nawet niewykorzystanego. - Są oczywiście przepisy mówiące o przestępstwach przeciwko wyborom. Jeśli ktoś rzeczywiście chciałby użyć tego pakietu w celu niezgodnym z prawem, to oczywiście jest to w prawie opisane, ale ja nie chciałbym w tej chwili takiej analizy prawniczej przeprowadzać - mówił. Przyznał, że nie dopuszcza myśli, żeby mogło nie dojść do wyborów 10 maja. - To oznaczałoby kompletny chaos - stwierdził.
Katarzyna Bogdańska Katarzyna Bogdańska