sejm (strona 27 z 380)

Wyzwania dla rządu Tuska. Zapytaliśmy w Sejmie o współpracę z Nawrockim
3:52

Wyzwania dla rządu Tuska. Zapytaliśmy w Sejmie o współpracę z Nawrockim

Przed obecnym rządem Donalda Tuska poważne wyzwania. Koalicja rządząca musi znaleźć wspólny język z otoczeniem Karola Nawrockiego po burzliwej kampanii prezydenckiej. Reporter WP Jakub Bujnik zapytał posłów w Sejmie, jak wyobrażają sobie przyszłą współpracę na linii Tusk-Nawrocki. Temat mocno rozgrzał naszych rozmówców. - Tego chyba nikt do końca nie wie. Nikt do końca Karola Nawrockiego nie zna. Ja poznałem, że to jest człowiek, który wyłudził mieszkanie, brał udział w kibolskich ustawkach, parał się sutenerstwem i brał jakieś snusy na debatach. Ci, co są namaszczeni przez Jarosława Kaczyńskiego, działają na zlecenie Kaczyńskiego - przyznał Tomasz Trela z Lewicy. - Dużo było obiecane, dobrze wiemy, że prezydent za dużo nie może, ale skoro Nawrocki obiecał, to my będziemy sprawdzać - zapewnił Jakub Rutnicki z KO. Niewykluczone, że w rządzie Tuska pojawią się zmiany. Po ogłoszeniu wyników wyborów prezydent elekt Karol Nawrocki spotkał się z Andrzejem Dudą i złożył kwiaty przed pomnikiem Lecha Kaczyńskiego. PiS z kolei zarzuca Koalicji Obywatelskiej słabe tempo prac w Sejmie, wskazując, że problem dobrej współpracy nie leży tylko po stronie Nawrockiego czy Dudy. - Można powiedzieć, że Donald Tusk oszukał Polaków. To jest najbardziej leniwy rząd i najbardziej leniwy Sejm. Zamiast opowiadać bajki, że pan Nawrocki nie będzie współpracować, niech się wezmą do roboty. Niech przedstawiają dobre ustawy dla Polski i Polaków - dodał w kontrze Zbigniew Bogucki z PiS. Więcej w materiale wideo.
Jakub Bujnik Jakub Bujnik
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Posłowie o porażce Trzaskowskiego. "Był kandydatem aroganckim"
6:00

Posłowie o porażce Trzaskowskiego. "Był kandydatem aroganckim"

Porażka Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich jest jednym z głównych tematów w Sejmie. Reporter WP Jakub Bujnik zapytał posłów o przyczynę porażki kandydata Koalicji Obywatelskiej. - Był kandydatem aroganckim, wielkomiejskim, na lewo od Platformy Obywatelskiej. Był zagrożeniem dla wielu spraw, które są ważne i święte dla wyborców Konfederacji - ocenił Przemysław Wipler z Konfederacji. Z drugiej strony politycznego obozu przeważają inne głosy. - Myślę, że jest za wcześnie na taką pogłębioną analizę. Dziś to jest takie komentowanie na gorąco - dodał Tomasz Trela z Lewicy. Jakub Rutnicki z KO. dodał: - To jest 10 mln głosów, gigantyczna ilość Polek i Polaków, którzy chcieli Polski otwartej, tolerancyjnej, demokratycznej. To trzeba bardzo docenić. Pomysłem na powrót na właściwe tory jest wotum zaufania dla rządu, o którym poinformował w orędziu premier Donald Tusk. Głosowanie w tej sprawie zaplanowano na 11 czerwca. Rząd chce udowodnić swoim wyborcom, że KO pozostaje silna i gotowa do realizacji obietnic wyborczych. Innego zdania są politycy PiS. - Polacy wybrali. Wolą biało-czerwoną flagę, nie tęczową nad Pałacem Prezydenckim. Nie chcą zielonego szaleństwa, chcą normalnej polityki. Polacy nie chcą by nasi żołnierze jechali do Ukrainy, a bronili naszych granic. Rafał Trzaskowski okazał się piarowską wydmuszką - mówił Zbigniew Bogucki z PiS. Więcej w materiale wideo.
Jakub Bujnik Jakub Bujnik
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki

Rząd techniczny. Reakcje na pomysł Kaczyńskiego. "Kto się PiS-u tyka, ten znika"

Po zwycięstwie Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich prezes PiS Jarosław Kaczyński zaproponował utworzenie tzw. rządu technicznego. Reporter WP Jakub Bujnik zapytał posłów o propozycję Kaczyńskiego. Posłowie Lewicy czy Koalicji Obywatelskiej przyznali, że nie wyobrażają sobie realizacji takiego scenariusza. - Jest jedna zasada w polskiej polityce: kto się PiS-u tyka, ten znika. Jak ktoś chce siadać, niech siada. Lewica na pewno nie - stwierdził Tomasz Trela. - Kaczyński nie może się doczekać tego, aby w swoje łapy wziąć Rzeczpospolitą. Niestety panie Jarosławie, będzie pan musiał na to długo poczekać. Mam nadzieję, że nigdy to się nie wydarzy - dodał Jakub Rutnicki z KO. Odmiennego zdania są posłowie opozycji. - To pokazuje butę koalicji partii rządzących - ocenił Robert Telus z PiS. Lider Konfederacji Sławomir Mentzen zaprosił Kaczyńskiego do rozmów, ale ten odmówił. Konfederacja od razu uznała ruch PiS za "medialny szum". - Konfederacja jest przeciwna wchodzeniu w brudne układy. Rozpiszmy nowe wybory, wybierzmy nowy parlament. My nie będziemy wchodzić do rządu w tym parlamencie - zapewnił Przemysław Wipler z Konfederacji. - Chodzi o cofnięcie się wszystkich o krok. Budowanie pewnego konsensusu wokół najważniejszych spraw. Obronność, służba zdrowia - przyznał Zbigniew Bogucki z PiS. Temat rządu technicznego wzbudził wielkie emocje w przestrzeni publicznej. Co usłyszeliśmy jeszcze w Sejmie? Więcej w materiale wideo.
Co z ustawą o liberalizacji aborcji? "Mamy taką, a nie inną koalicję"
3:51

Co z ustawą o liberalizacji aborcji? "Mamy taką, a nie inną koalicję"

- Wiemy, że poglądy Karola Nawrockiego są mocno zbliżone do poglądów polityków Konfederacji, że prezentuje się jako konserwatysta, jeśli chodzi o światopogląd, że jest przeciwny związkom partnerskim, przeciwny ustawie o liberalizacji prawa do aborcji. Czy państwo mimo to przeforsujecie przez Sejm ustawę o związkach partnerskich i liberalizacji prawa do aborcji? - z takim pytaniem Michał Wróblewski, prowadzący program "Tłit" w WP, zwrócił się do swojego gościa posłanki KO Moniki Rosy. - W mojej opinii zarówno ustawa dotycząca związków partnerskich, jak i dekryminalizacji aborcji, bo mówię o tym, co jest na stole obecnie, te ustawy powinny przez parlament przejść - stwierdziła posłanka KO. - A ustawa o liberalizacji aborcji? Żeby pokazać wyborcom: kochani, my się staramy realizować obietnice, które wam złożyliśmy w kampanii? - dopytywał prowadzący. - Ta większość w Sejmie daje dużą szansę na uchwalenie dekryminalizacji aborcji, daje szansę na uchwalenie związków partnerskich. Jeśli chodzi o liberalizację aborcji, to trochę straciliśmy taki przyczynek do zmiany. Tutaj wpływ Rafała Trzaskowskiego, jeśli zostałby prezydentem, pewnie byłby zdecydowanie większy na to, żeby polityków, którzy są przeciwni, jakoś przekonać - tłumaczyła posłanka. - Bardzo mi na tym zależy, żeby legalna, dostępna aborcja była czymś normalnym i stała się faktem. Bardzo zależy mi na tym, żeby związki partnerskie stały się faktem. Natomiast mamy też taką, a nie inną koalicję i taką, a nie inną większość. A trzeba mieć większość w Sejmie, żeby ustawy zostały przegłosowane. Wyborcy, głosując na PSL, na Trzecią Drogę znali ich poglądy, wiedzieli o tym, że są przeciwni legalnej, bezpiecznej aborcji. Parę posłów i posłanek z Polski 2050, na pewno za tym zagłosuje. Ale czy większość? - mówiła. - Nie jestem w stanie tego zagwarantować - oceniła. Na uwagę prowadzącego, że może w takim razie trzeba postawić wszystko na jedną kartę i zdecydować się na wcześniejsze wybory, by Lewica i Koalicja Obywatelska taką większość uzyskały po nowych wyborach odparła, że nie jest przekonana, czy jest to najlepsze rozwiązanie. - Jeśli tak zdecyduje większość i premier, to tak się wydarzy. Natomiast nie sądzę, aby taki plan był na horyzoncie - dodała Monika Rosa.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Violetta Baran Violetta Baran