Jak Polacy oszukują rodaków na Wyspach
Pan Janusz przyjechał do Londynu trzy tygodnie temu, bez znajomości języka i wiedzy na temat rynku pracy mógł liczyć jedynie na pomoc znajomych. Przejrzenie ofert pracy na jednym z większych portali internetowych w Londynie to najprostsza droga na znalezienie "czegokolwiek". Nie czas i miejsce na stawianie wysokich wymogów, jednak godzenie się na wszystko co mówi nasz przyszły pracodawca gubi nas samych.